Eksperci: usunięcie migdałków nie jest rutynowym zabiegiem, może dojść do powikłań

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 03 grudnia 2017 16:29

Dr Szwedowicz zastrzega się, że laser nie jest złym narzędziem. - To nie narzędzie decyduje o powodzeniu operacji, a chirurg, który się nim posługuje. Jeżeli dobrze zna on metodę, to potrafi wykorzystać jej zalety i zminimalizować jej słabe cechy - podkreśla.

Obaj chirurdzy uważają, że największe bezpieczeństwo zapewniają narzędzia elektrochirurgiczne. - One najlepiej zatrzymują krwawienia i uszczelniają naczynia krwionośne i limfatyczne, dzięki czemu procedura jest łatwiejsza do wykonania, krócej trwa i jest mniejsze ryzyko krwawienia. Ale takimi narzędziami dysponujemy zaledwie od końca lat 90. - wyjaśnia dr Szwedowicz.

Specjaliści przekonują, że najnowsze elektronarzędzia chirurgiczne łączą w sobie kilka funkcji: można nimi jednocześnie preparować tkanki, koagulować, czyli zamykać naczynia krwionośne i limfatyczne oraz przecinać tkanki wcześniej skoagulowane. - Tak wykonany zabieg rzeczywiście jest bezkrwawy, bo na bieżąco koaguluję krwawiące tkanki. Zanim coś przetnę, zamykam naczynia - podkreśla dr Szwedowicz.

Specjalista wyjaśnia, że migdałki podniebienne najczęściej usuwa się z powodu nawracających zakażeń, kiedy nie pomaga leczenie zachowawcze. Wraz z przerostem migdałków podniebiennych u dzieci dochodzi czasami do przerośnięcia trzeciego migdałka.

Kolejne wskazanie do tego zabiegu to zmiany nowotworowe. U dorosłych usuwa się migdałki również z powodu chrapania, kiedy powodują one zaburzenia oddychania (obturacyjny bezdech podczas snu). - Konstrukcja gardła i podniebienia, a w konsekwencji również migdałki mogą się przyczynić do chrapania i bezdechu - podkreśla dr Szwedowicz.

Czasami konieczne jest doszczętne usunięcie migdałków. - Jeśli zaś problem polega tylko na przeroście migdałka czy drożności dróg oddechowych, możemy się ograniczyć do częściowego usunięcia migdałka - dodaje.

Nie wiadomo ile zabiegów usunięcia migdałków wykonuje się rocznie w Polsce. Dr Górski uważa, że jest to jeden z najczęściej wykonywanych zabiegów laryngologicznych.

- Oprócz prostowania przegrody nosa to najczęstsza procedura na każdym oddziale, który wykonuje zabiegi laryngologiczne. Myślę, że mogą to być setki tysięcy takich zabiegów w skali roku. Na pewno jest to najczęstsza procedura chirurgiczna u dzieci - podkreśla.

Obaj specjaliści wyjaśniają, że w zależności od doświadczenia chirurga i stosowanych technik operacyjnych zabieg trwa zwykle około godziny, choć sprawny chirurg może go przeprowadzić nawet w pół godziny.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum