Eksperci: stanowisko Episkopatu wprowadzi ferment i niezrozumienie. Ludzie będą rezygnować ze szczepień ksperci wyjaśniają, że stanowisko Episkopatu może spowodować rezygnację ze szczepień przeciwko Covid-19; Foto: Shutterstock

Jeśli Episkopat podaje do publicznej wiadomości herezję, to naprawdę coś niedobrego się dzieje - mówiła o stanowisku Episkopatu w sprawie szczepionek, prof. Grażyna Cholewińska-Szymańska.

  • Prof. Cholewińska-Szymańska: jeśli taka instytucja (Episkopat - przyp. red.) podaje do publicznej wiadomości herezję, to naprawdę coś niedobrego się dzieje z ludźmi
  • Linia komórkowa, na której produkuje się szczepionki pochodzi z unieśmiertelnionej linii komórek retinalnych czyli komórek siatkówki z płodu z 1985 rok
  • Stanowisko Episkopatu wprowadzi duży ferment i niezrozumienie. Sporo osób nieświadomych całej prawdy wycofa się ze szczepień

W dniu dzisiejszym (środa, 14 kwietnia) na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski został opublikowany tekst, w którym zaznaczono, że w przeciwieństwie do pierwszych szczepionek korzystających z technologii opartej na mRNA i nie budzących istotnych zastrzeżeń moralnych, w produkcji szczepionek AstraZeneca i Johnson&Johnson korzysta się z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od abortowanych płodów. Katolicy nie powinni godzić się na szczepienie tymi szczepionkami - podał Episkopat.

To sianie herezji i brak odpowiedzialności 

- Nie ma logicznej odpowiedzi na taką tezę - mówiła dr Grażyna Cholewińska-Szymańska z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie, wojewódzka konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych,  w programie Moniki Olejnik "Kropka nad I" na antenie TVN24. 

Czytaj także:
Eksperci: szczepienia przeciw COVID-19 ratują życie, powinna nam przyświecać troska o bliźniego

Episkopat ma wątpliwości czy katolicy mogą przyjmować te dwie szczepionki przeciw Covid-19

To, w jej ocenie, musiał zrobić ktoś kompletnie nieodpowiedzialny, kto się na tym podpisał. - Myślę, że następnym krokiem, który nas czeka to będzie święta inkwizycja i palenie na stosie – podkreśliła ekspertka.

Dodała: Jesteśmy w XXI wieku, w trzeciej dekadzie, gdzie nauka dostarcza dowodów takich, gdzie można na podstawie tych dowodów wytworzyć prawdziwą, rzetelną tezę. Jeśli taka instytucja (Episkopat – przyp. red.) podaje do publicznej wiadomości herezję, bo to jest herezja, to naprawdę coś niedobrego się dzieje z ludźmi.

Z kolei prof. Miłosz Parczewski, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób zakaźnych, członek Rady Medycznej przy Premierze, będący również gościem Moniki Olejnik odnosząc się do wspomnianego stanowiska zwrócił uwagę na konieczność wytłumaczenia tego skąd się biorą linie komórkowe, na których bada się leki i szczepionki.

To unieśmiertelniona linia z 1985 roku

 - Musimy tą sprawę wytłumaczyć od początku raz na zawsze. Linia komórkowa, na której produkuje się szczepionkę Johnson&Johnson pochodzi z linii komórek retinalnych czyli komórek siatkówki z płodu z 1985 roku. Ta linia została unieśmiertelniona, czyli jest stała, namnożona w różnych laboratoriach. Jest używana do produkcji różnych szczepionek i różnych leków. Dzięki tej linii tak naprawdę uratowaliśmy miliony istnień ludzkich – wyjaśnił prof. Parczewski.

Zaznaczył też, że ta linia komórkowa pochodzi od płodu, który został uzyskany w sposób nie do końca jasny. - Nie jest to określone czy tam było przerwanie ciąży naturalne czy nienaturalne. W każdym razie jest to linia, którą się używa do produkcji leków i szczepionek. Jedna linia, jeden raz. Absolutnie nie są to płody – mówił prof. Parczewski.

Dodał też, że sam kościół już dawno wydał stanowisko Kongregacji Nauki i Wiary, które jest opublikowane w internecie, zgodnie z którym nie powinno się stosować linii komórkowych, chyba że korzyści przewyższają ryzyko. Wtedy jest to rekomendowane.

- Trzeba też mieć świadomość tego, że tak jak rozmawia się w lekach o skuteczności versus bezpieczeństwo, tak tutaj te dylematy moralne się waży jeszcze w inny sposób. Dylemat moralny, jeśli się nie zaszczepię szczepionką to jestem rozsadnikiem wirusa i bezpośrednio zabijam innych ludzi. To też trzeba wziąć pod uwagę analizując zagadnienia moralne i etyczne - podkreślił prof. Parczewski.

Za tym stanowiskiem może pójść śmierć wiernych

Dr Grażyna Cholewińska-Szymańska zwróciła też uwagę na fakt, że takie stanowisko Episkopatu w naszym kraju wprowadzi duży ferment i duże niezrozumienie i faktycznie sporo osób nieświadomych całej prawdy wycofa się ze szczepień.

- Już mieliśmy do czynienia z taką sytuacją w przypadku szczepienia nauczycieli szczepionką AstraZeneca, że pomimo ich zapisu w harmonogramie na szczepienie ,oni się wycofywali w ostatniej chwili ze szczepienia. To się działo właśnie pod wpływem informacji, jeszcze wtedy niesprawdzonych dotyczących zakrzepicy. W tej chwili, jeśli podało się taki komunikat na temat wykorzystania embrionów do produkcji szczepionki, to to jest tak bulwersująca informacja, że na pewno zmąci spokój Polaków - zaznaczyła.

Z opinią tą zgodził się w pełni prof. Parczewski. - Powodowanie konfuzji dodatkowej w preparacie medycznym, który jest nowy, który jest bardzo szeroko badany, który powiedzmy sobie szczerze ratuje życie, to duża szkodliwość. Może spowodować śmierć wiernych, którzy będą tego słuchali - zaznaczył prof. Parczewski.

Dodał: Wszystkie agencje analizują działania niepożądane. Proszę zwrócić jednak uwagę na to, że 2,5 do 3, w bardzo ostrożnych szacunkach, procent śmiertelności w kontekście covidu versus jeden przypadek na milion, bo tak byśmy musieli liczyć te zakrzepowe powikłania poszczepienne i dodatkowo konfuzja, którą fundujemy ludziom ze względów etycznych. Jest to duża szkodliwość.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.