Eksperci: rośnie liczba chorych na padaczkę wśród osób starszych

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 19 maja 2011 19:51

Padaczkę diagnozuje się coraz częściej w starszym wieku. Zapada na nią więcej osób po 60-tym roku życia niż dzieci - mówili w czwartek (19 maja) w Warszawie eksperci na spotkaniu prasowym.

Eksperci: rośnie liczba chorych na padaczkę wśród osób starszych
Jest to związane ze starzeniem się społeczeństwa, bo w późniejszym wieku częściej występują takie czynniki ryzyka padaczki jak uszkodzenie mózgu z powodu udarów, chorób zwyrodnieniowych i zespołów otępiennych - podkreślali specjaliści. Jak przypomniała prof. Joanna Jędrzejczak, prezes Polskiego Towarzystwa Epileptologii, padaczka w Polsce dotyczy około 1 proc. społeczeństwa, co oznacza, że cierpi na nią około 400 tys. osób.

Choroba objawia się występowaniem nieprawidłowych wyładowań elektrycznych w neuronach mózgu, wywołujących napady padaczkowe. W społeczeństwie kojarzone są one głównie z drgawkami mogącymi doprowadzić do upadku i utraty przytomności.

Ale rozróżnia się około 40 form napadów padaczkowych. Mogą to być np. parosekundowe epizody "zagapiania się", napady nieświadomości, zaburzenia emocji, doznań czuciowych albo napady tzw. miokloniczne, tj. nagłe szarpnięcia kończyn (często mylone z tikami).

Jak powiedziała neurolog prof. Ewa Motta ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, ocenia się, że napad padaczkowy może wystąpić w ciągu życia u 10 proc. ludzi. Zdarza się, że takiego ataku dostaje np. student, który przez trzy dni intensywnie się uczy i mało śpi.

- Ale jeden napad padaczkowy nie świadczy o występowaniu padaczki. Warunkiem postawienia rozpoznania jest powtarzalność napadów przy obecności zmian w zapisie elektroencefalograficznym - EEG. Trzeba jednak pamiętać, że prawidłowy wynik EEG nie wyklucza tej choroby - wyjaśniła prof. Jędrzejczak. Dodała, że diagnozowanie padaczki jest bardzo trudne.

Przyczyny choroby są zróżnicowane i niejasne - nie rozpoznaje się ich u 65-75 proc. chorych. Najczęstszą przyczyną są urazy głowy i uszkodzenia mózgu (w tym okołoporodowe, związane z udarem, chorobą zwyrodnieniową). U części chorych padaczka ma uwarunkowania genetyczne.

Według prof. Jędrzejczak, u około u 70 proc. osób z padaczką choroba jest dobrze kontrolowana. W Polsce problemem jest niedostateczna dostępność do leków przeciwpadaczkowych nowej generacji, które są bardzo drogie.

- W padaczce nowo rozpoznanej mamy do dyspozycji tylko dwa starsze leki - tj. kwas walproinowy i karbamazepina, gdyż tylko one są refundowane. Dopiero w padaczce lekoopornej możemy zastosować leki nowej generacji - powiedziała prof. Ewa Motta.

Zaznaczyła zarazem, że u pewnej grupy pacjentów nawet one nie skutkują. Mogłyby im pomóc najnowsze leki, ale pacjenci musieliby jej kupować na własny koszt, a jest on zbyt wysoki - od kilkuset do ponad tysiąca zł na miesiąc terapii.
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum