Eksperci: prawie 1 mln Polaków może mieć jaskrę, rusza akcja bezpłatnych badań

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 05 marca 2019 15:40

Jaskra, druga najczęstsza przyczyna ślepoty, może się rozwijać u około 1 mln Polaków – alarmowali we wtorek (5 marca) w Warszawie eksperci, zapowiadając kolejną akcję bezpłatnych badań przesiewowych z okazji przypadającego w marcu Światowego Tygodnia Jaskry.

Eksperci: prawie 1 mln Polaków może mieć jaskrę, rusza akcja bezpłatnych badań
Wiele osób błędnie sądzi, że jaskra to choroba głównie ludzi starszych, podobnie jak zaćma. Fot. archiwum

Prezes Polskiego Towarzystwa Okulistycznego prof. Iwona Grabska-Liberek poinformowała na spotkaniu z dziennikarzami, że trzecia edycja ogólnopolskiej akcji bezpłatnych badań przesiewowych w kierunku jaskry, organizowana po hasłem "Polscy okuliści kontra jaskra", odbędzie się od 10 do 16 marca w kilkudziesięciu gabinetach okulistycznych.

- Na razie zgłosiło się 65 gabinetów w 37 miastach, ale ich lista ciągle rośnie, bo cały czas zgłaszają się specjaliści, którzy chcą przystąpić do naszej akcji - zapewniała prezes PTO. W 2018 r. z okazji Światowego Tygodnia Jaskry w 72 gabinetach przebadano ponad 2,7 tys. pacjentów. Aż 40 proc. z nich skierowano do dalszej diagnostyki (więcej na temat tegorocznej akcji na stronie: www.tydzienjaskry.pl).

Eksperci podkreślali, że w leczeniu jaskry decydujące znaczenie ma wczesne jej wykrycie. - Tej choroby nie można wyleczyć, można tylko zatrzymać jej postęp lub opóźnić jej rozwój - podkreślał prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Okulistycznego prof. Jacek P. Szaflik.

Wiele osób błędnie jednak sądzi, że jaskra to choroba głównie ludzi starszych, podobnie jak zaćma, dlatego uważa, że nie musi się badać w kierunku tej choroby. Tymczasem zachorować może każda osoby, nawet młoda, szczególnie wtedy, gdy na jaskrę chorują jej bliscy krewni.

- W Polsce na jaskrę choruje około 1 mln osób i aż połowa z nich nie została jeszcze zdiagnozowana i nie zdaje sobie sprawy, że grozi im utrata wzroku, bo nie odczuwa żadnych dolegliwości - podkreśliła prof. Iwona Grabska-Liberek, pełniąca funkcję kierownika Kliniki Okulistyki Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.

Zdaniem specjalistki, kluczowe znacznie ma regularne badanie oczu. - Aż 70 proc. przypadków jaskry wykrywanych jest zbyt późno. Dlatego wszystkie osoby po 35. roku życia powinny badać się raz w roku lub przynajmniej raz na dwa lata. Podstawą diagnostyki powinno być badanie tarczy nerwu wzrokowego - przekonywała specjalistka.

Najczęstszą przyczyną jaskry jest stopniowy zanik nerwu wzrokowego. Skutkiem tego jest często niedostrzegalne zawężenie pola widzenia, a potem utrata wzroku. Nie należy polegać na tym jak widzimy, bo to jest złudne. Okuliści ostrzegają, że kiedy zaczynamy gorzej widzieć, zniszczonych jest już 60-70 proc. włókien nerwu wzrokowego

Na ogół doprowadza do niego zbyt duże ciśnienie wewnątrz gałki ocznej, choć czasami jest ono prawidłowe, a mimo to dochodzi do niedokrwienia nerwu wzrokowego. W takiej sytuacji - podkreślali eksperci - powodem może być niskie ciśnienie tętnicze krwi lub źle leczone nadciśnienie.

- Wczesne wykrycie jaskry i zastosowanie odpowiedniego leczenia często pozwala jednak zachować dobre widzenie. Jednak im szybciej to zrobimy, tym lepiej - przekonywał prof. Szaflik, który kieruje Katedrą i Kliniką Okulistyki II Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zdaniem specjalisty jedynym obecnie znanym sposobem leczenia jaskry jest obniżenie ciśnienia wewnątrzgałkowego. Najczęściej stosuje się w tym celu różnego typu krople do oczu, które należy stosować raz lub nawet kilka razy dziennie. - Leczenie farmakologiczne jest podstawą terapii tej choroby - dodał prof. Szaflik.

W leczeniu jaskry wykorzystuje się także zabiegi laserowe i operacje oka, stosowane zwykle wtedy, gdy leki są niewystarczające albo nie można już ich stosować z powodu działań ubocznych.

- Najczęstszy powodem zmiany leczenia jest niewystarczająca kontrola jaskry i zła tolerancja leku. Wciąż jednak pacjenci są rzadko kierowani na leczenie chirurgiczne - podkreśliła prof. Grabska-Liberek.

Eksperci przyznali, że leczenie farmakologiczne wymaga dużej dyscypliny od pacjenta, bo musi on regularnie stosować leki. Wielu z pacjentów szybko się jednak zniechęca.

- Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia z 2003 r. w przypadku chorób przewlekłych, do jakich należy jaskra, jedynie od 30 do 70 proc. pacjentów przestrzega zaleceń lekarskich. W pierwszym roku terapii przerywa zażywanie leków jedna trzecia pacjentów - powiedziała przewodnicząca Sekcji Jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego dr hab. Anna Kamińska.

Specjalistka ostrzegała, że w przypadku jaskry odstawienie leków i zaniechania terapii zwiększa ryzyko utraty widzenia. Niestety, z przedstawionych przez nią danych wynika, że pacjenci z jaskrą przyjmują od 30 do 70 proc. przepisanych dawek leków, a w 30-50 proc. przypadków przerywają leczenie już na początku terapii. 

PAP - Zbigniew Wojtasiński

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum