Eksperci o perspektywach leczenia przewlekłej białaczki szpikowej

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 28 czerwca 2010 09:14

Dwa leki nowej generacji mogą już niedługo zastąpić imatynib (Glivec), stosowany w leczeniu pacjentów z przewlekłą białaczką szpikową.

W czerwcu 2010 r. amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zarejestrowała nilotynib, który należy do drugiej generacji inhibitorów kinazy tyrozynowej bcr-abl, białka stymulującego rozwój przewlekłej białaczki szpikowej (CML – chronic myeloid leukemia).

Badania wykazały, że w porównaniu z imatynibem nilotynib daje szybszą odpowiedź u większej liczby pacjentów.

Hematolodzy na postawie wyników najnowszych badań twierdzą, że wyższą skuteczność niż stosowany imatynib ma również dasatynib. Wyniki badań zaprezentowali w czerwcu na 15. Kongresie Europejskiego Towarzystwa Hematologów (EHA) w Barcelonie. Tydzień wcześniej przedstawiono je również na 46. dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO) w Chicago. Lek może zostać zarejestrowany w pierwszej linii terapii CML w ciągu najbliższych miesięcy.

Badania kliniczne potwierdziły bowiem, że zarówno nilotynib, jak i dasatynib faktycznie dają szybszą odpowiedź u większej liczby pacjentów, w porównaniu z imatynibem.

Oceniano dwa rodzaje odpowiedzi na lek – remisję cytogenetyczną, czyli zmniejszenie liczby komórek szpiku zawierających chromosom Philadelphia oraz remisję molekularną, która jest czulszą metodą sprawdzającą reakcję na terapię i świadczy o większej redukcji tych komórek.

– Z dotychczasowych badań wiadomo, że pacjenci, którzy uzyskają remisję cytogenetyczną w okresie krótszym niż rok od rozpoczęcia terapii są mniej narażeni na szybki postęp choroby do fazy blastycznej – powiedział prof. Michele Baccarani z Uniwersytetu w Bolonii. Jak dodał, w przypadku imatynibu aż u 30-40 proc. chorych nie obserwuje się takiej odpowiedzi przed upływem roku.

W najnowszych badaniach, którymi objęto łącznie 519 pacjentów z niedawno zdiagnozowaną CML w fazie przewlekłej, remisję cytogenetyczną przed upływem roku uzyskało 77 proc. pacjentów w grupie stosującej dasatynib. U 54 proc. chorych odpowiedź na nowszy lek była bardzo szybka – remisję cytogenetyczną stwierdzano w ciągu 3 miesięcy. Chorzy leczeni dasatynibem częściej mieli też remisję molekularną.

Zdaniem prof. Baccaraniego, wyniki tych badań mogą w przyszłości doprowadzić do zmiany standardów w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej.

Specjaliści wyrażają nadzieję, że zastosowanie nowszych leków w pierwszej linii terapii mogłoby po kilku latach prowadzić do pełnego wyleczenia, a więc pacjent nie musiałby zażywać leku przez całe życie, jak w przypadku imatynibu.

Przewlekła białaczka szpikowa jest nowotworem wywodzącym się z komórek macierzystych szpiku kostnego. Do jej rozwoju dochodzi na skutek aberracji genetycznej, jaką jest przeniesienie fragmentu chromosomu 9 na chromosom 22. Rezultatem tego jest powstanie tzw. chromosomu Philadelphia i zlokalizowanego na nim genu fuzyjnego BCR-ABL (połączenie genu BCR z chromosomu 22 z genem ABL z chromosomu 9). Zapisane w nim białko ma aktywność kinazy tyrozynowej, która stale pobudza podziały komórek macierzystych szpiku.

Na przewlekłą białaczkę szpikową zapadają przeważnie osoby między 50 a 60 rokiem życia. Jedyną metodą pozwalającą na wyleczenie choroby jest przeszczep szpiku od dawcy rodzinnego. Zabieg ten jest obarczony dużym ryzykiem powikłań.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum