Eksperci: nie możemy oszczędzać na szczepieniach, także tych zalecanych

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 03 listopada 2012 09:08

- Jesteśmy na ostatnim miejscu wśród krajów europejskich w zakresie finansowania szczepień obowiązkowych. Wyprzedzają nas m.in. Czechy. Te zaskakujące dane podała prof. Ewa Bernatowska, konsultant wojewódzki w dziedzinie immunologii klinicznej, ekspert WHO, zabierając głos w dyskusji podczas sesji "Przyszłość szczepień w Polsce - aspekty medyczne, prawne i organizacyjne" odbywającej się w ramach VIII Forum Rynku Zdrowia (Warszawa, 24-25 października 2012 r.)

Eksperci: nie możemy oszczędzać na szczepieniach, także tych zalecanych

Prof. Ewa Bernatowska podkreśliła, że realizacja kalendarza szczepień ochronnych to przede wszystkim wprowadzanie tych szczepień, które traktujemy jako priorytet. Decyzje, co do tego, które szczepienia należy do niego dodać, opierają się o rekomendacje Pediatrycznego Zespół Ekspertów.

Na rolę szczepień w zapobieganiu epidemii zwrócił uwagę dr Marek Posobkiewicz - p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego. Jego zdaniem musimy zdać sobie sprawę z faktu, że gdyby nie szczepienia to prawdopodobnie większości z nas mogłoby nie być. - Dzięki szczepieniom żyjemy - podkreślił.

Także posłanka Beata Małecka-Libera (PO) zwracała uwagę, że szczepienia to forma profilaktyki i promocji zdrowia, w które warto inwestować, aby odchodzić od medycyny naprawczej. - Widzimy szanse, że to w planowanej ustawie o zdrowiu publicznym zostaną sprofilowane cele związane z profilaktyką i szczepieniami - powiedziała.

Pneumokoki priorytetem
Prof. Ewa Bernatowska zaapelowała o priorytetowe potraktowanie szczepień przeciwko pneumokokom.

13-walentna szczepionka przeciw pneumokokom została wprowadzona w odniesieniu do grup ryzyka. Szczepionka ta jest refundowana dla wszystkich dzieci od 2. miesiąca życia do ukończenia 1. roku, które urodziły się przed 37. tygodniem ciąży lub ważyły po urodzeniu mniej niż 2,5 kg i w grupach wysokiego ryzyka.

- Ale w dalszym ciągu powszechne szczepienia pneumokokowe nie są realizowane, a mogą one uchronić wiele dzieci przed chorobą wywołaną pneumokokami, jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsa - tłumaczyła profesor.

Ekspert WHO podkreśliła, że zakażenia pneumokokowe są przyczyną największej śmiertelności. We wszystkich krajach europejskich zachorowania na tę chorobą dotyczą dzieci do 2. roku życia oraz ludzi starszych i obarczone są w tych grupach wiekowych dużo większą śmiertelnością.

- Decydenci powinni brać przykład z województwa świętokrzyskiego. Istniejący tam program samorządowy umożliwia wszystkim niemowlętom i osobom starszym darmowe szczepienia przeciw pneumokokom - dodała konsultat.

Wyszczepialność jest wysoka, ale...
Według prof. Leszka Szenborna, kierownika Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, w kalendarzu szczepień obowiązkowych brakuje nie tylko szczepień przeciwko pneumokokom, ale również meningokokom, ospie wietrznej i rotawirusom. Ekspert wskazał też na potrzebę wprowadzenia bezpłatnych szczepień przeciwko grypie wśród grup ryzyka, np. osób starszych.

Także prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych, dr Wojciech Matusewicz przekonywał, że priorytetem powinny być szczepienia przeciwko pneumokokom. Podkreślał rolę samorządów, które w ramach własnych programów zdrowotnych finansują te szczepienia wybranym grupom. Dodał, że dostępne obecnie szczepionki pneumokokowe obejmują tylko wybrane serotypy odpowiedzialne za najgroźniejsze postacie zachorowań, a nie ma możliwości zapobiegania wszystkim zakażeniom wywoływanym przez te patogeny.

Wszyscy eksperci podkreślali, że Polska na tle innych krajów w Europie, pomimo aktywności ruchów antyszczepionkowych, nadal ma bardzo wysoki poziom wyszczepialności.

Prof. Andrzej Zieliński, krajowy konsultant w dziedzinie epidemiologii, z Zakładu Epidemiologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, przyznał jednak, że nie należy niedostrzegać wspomnianych ruchów.

Zamęt w głowach
- Wprawdzie liczba osób odmawiających szczepień nie jest duża, jednak w latach 2010-2011 działania tego ruchu ożywiły się ponownie (pierwszy taki skok odnotowaliśmy w latach 2003-2005), dlatego powinniśmy mieć to na uwadze - poddawał pod rozwagę.

Zdaniem ekspertów zaskakujące są nie tyle wspomniane ruchy i informacje pojawiające się na ten temat w sieci, co postawa niektórych lekarzy POZ. - To niepokojące, zjawisko, że także wśród lekarzy znajdują się przeciwnicy szczepień, którzy nie kryją się ze swoją postawą przed pacjentami - podkreślili.

Prof. Ewa Bernatowska z kolei przypomniała, że wśród ruchów antyszczepionkowych wciąż powraca kwestia autyzmu, którą rzekomo miała wywoływać szczepionka MMR, chociaż od dawna wiadomo, że wspomniane szczepienie nie ma nic wspólnego z autyzmem.

Ekspert WHO przywołała też poglądy prof. Yehuda Shoe z Izraela. - Profesor rozpowszechnia bardzo szeroko informacje na temat szkodliwości szczepień. W jego ocenie tiomersal, zawarty w szczepionkach jest przyczyną całego szeregu działań niepożądanych. Jego słowa nie są jednak poparte żadnymi dowodami - stwierdziła prof. Bernatowska.

Przyznaje też, że takie informacje powodują u młodych lekarzy zamęt. Dlatego eksperci powinni przede wszystkim do nich kierować wiedzę na temat bezpieczeństwa szczepień. - To lekarze POZ, mają kontakt z pacjentami i to oni potem mogą im przekazywać rzetelne informacje - podkreśliła.

Bo to kosztuje
Dr Justyna Zajdel, prawnik, ekspert prawa medycznego dodała, że informowanie pacjenta o korzyściach płynących z profilaktyki szczepionkowej, to nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek lekarza.

- Ten obowiązek, jaki został nałożony na lekarza w odniesieniu do szczepień nie jest jednak realizowany. Tymczasem informacje o szczepieniach zalecanych, to nie tylko dane na temat tego, czy istnieje szczepienie na określone schorzenie, ale też wskazania na korzyści płynące z zaszczepienia i skutki wynikające z rezygnacji z nich. Dzięki temu pacjent może podjąć świadomą decyzję i przejąć współodpowiedzialność za swoje zdrowie - wyjaśniła dr Zajdel.

- Niski poziom świadomości społecznej, a także niska zamożność społeczeństwa to dwa główne czynniki, które decydują o tym, że bardzo rzadko korzystamy ze szczepień nadobowiązkowych - uznał prof. Andrzej Zieliński.

Dotyczy to m.in. szczepionki sezonowej przeciw grypie, gdzie poziom wyszczepialności jest bardzo niski, a po sezonie pandemicznym jeszcze się zmniejszył.

- Nowy niepokój wzbudziła właśnie jedna ze szczepionek pandemicznych, która została z w uzasadniony sposób powiązana z narkolepsją. Odnotowano wówczas ok. 200 przypadków zachorowań w Europie, co w stosunku do tego, że jest to bardzo rzadka choroba, okazało się bardzo wysokim ryzykiem - podkreślił. Dodał, iż tylko ta jedna szczepionka miała negatywny skutek. Jeśli chodzi o szczepienia sezonowe, nie ma tego problemu.

A może współpłacenie?
Magdalena Władysiuk, Wiceprezes, HTA Consulting Sp. z o.o. zwróciła uwagę na konieczność uporządkowania sposobu finansowania szczepień zalecanych. Obecnie jest tak, że NFZ finansuje samo tylko świadczenie związane z podaniem szczepionki. W przypadku szczepień obowiązkowych państwo płaci za szczepionkę, a przy szczepionkach zalecanych 100 proc. odpłatności ponosi pacjent.

Wiceprezes zwraca uwagę, że nie każdego stać na takie rozwiązanie.

- Gdyby nie pomoc samorządów, które coraz częściej przejmują obowiązek za swoich mieszkańców i „fundują” im darmowe szczepienia z określonych grup, to wielu obywateli do dziś nie mogłoby skorzystać z tej pomocy - tłumaczyła Magdalena Władysiuk. Przypomniała, że z inicjatywą szczepień wychodzą też często pracodawcy. Jednak w jej ocenie, to nie rozwiązuje problemu. Nadal bowiem są białe plamy w Polsce, gdzie pacjenci w ogóle nie są szczepieni szczepionkami zalecanymi.

Najszybszym rozwiązaniem problemu w ocenie Władysiuk byłoby wprowadzenie współpłacenia pacjenta za szczepienie. Część kosztów pokrywałoby państwo. Jest to możliwe np. poprzez doregulowanie ustawy refundacyjnej. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum