Eksperci: RSV jesienią nie odpuści, wcześniaki mogą skorzystać z bezpłatnej profilaktyki

Autor: KL,FKdw/Rynek Zdrowia • • 23 września 2020 12:11

Jesienią, poza koronawirusem i grypą, należy obawiać się też wirusa RS, który jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci urodzonych przedwcześnie. Na szczęście przed wirusem RS można, a nawet należy zabezpieczyć wcześniaki, by uniknąć groźnych dla zdrowia i życia powikłań.

Eksperci: RSV jesienią nie odpuści, wcześniaki mogą skorzystać z bezpłatnej profilaktyki
Prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii. Fot. PTWP

Wcześniaki, które urodziły się przed 33. tygodniem ciąży mogą skorzystać z bezpłatnej profilaktyki. Warto o tym pamiętać szczególnie w okresie pandemii - mniej chorób to mniej pobytów w szpitalu i mniej powikłań zdrowotnych.

Wirus RS to syncytialny wirus nabłonka oddechowego, który w okresie jesienno-zimowym jest przyczyną infekcji u 70% dzieci do 2. roku życia. Kontakt z nim ma 90% wcześniaków. O ile u dzieci urodzonych o czasie może wywołać jedynie lekki katar czy kaszel, o tyle u wcześniaków może doprowadzić do ciężkich infekcji górnych i dolnych dróg oddechowych, w tym zapalenia oskrzeli, oskrzelików, a nawet zapalenia płuc.

- Tego typu infekcje prowadzą często do zaburzeń oddychania i bezdechów, które muszą być leczone w szpitalu, nawet na oddziale intensywnej terapii  z zastosowaniem respiratora. Zaburzenia oddychania mogą prowadzić do niedotlenienia, które może być przyczyną kolejnych ciężkich powikłań zdrowotnych. U dzieci, które przeszły infekcję wywołaną wirusem RS 4-krotnie częściej występuje astma oskrzelowa w późniejszym życiu. Sezon występowania wirusa RS trwa od października do kwietnia i w tym czasie warto zabezpieczyć przed nim dziecko, aby uniknąć infekcji i powrotu do szpitala. Tym bardziej, że jest to świadczenie finansowane przez państwo dla dzieci urodzonych przed 33. tygodniem ciąży - wskazują eksperci Fundacji Koalicja dla wcześniaka.

Jedyną możliwością zabezpieczenia dziecka przed infekcjami wywołanymi przez RSV jest podanie tzw. profilaktyki biernej  immunoglobulin, czyli gotowych przeciwciał.

- Jesienią wirus RS będzie z nami na pewno. Wirus RS jest dla dzieci urodzonych przedwcześnie groźniejszy niż koronawirus SARS-CoV-2. Poza tym zakażenie koronawirusem występuje u nich rzadziej niż zakażenie wirusem RS. Nie mamy jeszcze szczepionki przeciwko RSV, ale mamy znakomitą zdobycz, jaką jest immunoprofilaktyka, czyli podawanie gotowych przeciwciał. Apeluję do rodziców wcześniaków, których dzieci kwalifikują się do podania profilaktyki, aby zgłosili się do ośrodków, które prowadzą immunizację. Infekcja wywołana przez wirusa RS może wiązać się z ponownym pobytem dziecka w szpitalu i prowadzić do szeregu groźnych powikłań, a nawet śmierci. Nie warto ryzykować, lepiej zabezpieczyć podając gotowe przeciwciała - przekonuje prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Fundacji Koalicja dla wcześniaka

Pełna profilaktyka polega na podaniu 5 dawek leku w miesięcznych odstępach. Jest to konieczne, ponieważ stężenie immunoglobulin w organizmie zmniejsza się istotnie już po ok. 21 dniach
do wartości, które nie zabezpieczają przed zachorowaniem i wtedy należy podać kolejną dawkę, aby dziecko było zabezpieczone na kolejne tygodnie. W Polsce mogą z niej bezpłatnie skorzystać dzieci, które spełniają kryteria kwalifikacji do programu lekowego.

Podanie dziecku immunoprofilaktyki wiąże się z wizytą w ośrodku neonatologicznym, który prowadzi program profilaktyki zakażeń wirusem RS. Ośrodki są w pełni przygotowane do tego, aby w bezpieczny sposób przeprowadzić immunizację.

- W nowym sezonie zakażeń będziemy immunizować wcześniaki, tak jak to było dotychczas. Ośrodki immunizacyjne są przygotowane do tego, aby w bezpieczny sposób przeprowadzić wizytę. Immunizacja w placówce zorganizowana jest w taki sposób, aby rodzic i dziecko nie stykali się z innymi pacjentami ani przed, ani po immunizacji. Jest opracowany dokładny harmonogram przyjęć, a rodzicom podajemy konkretną godzinę, o której mają zgłosić się z dzieckiem. Zalecenia dla rodziców są takie, aby przyjechali do ośrodka zdrowia własnym samochodem, a nie środkiem komunikacji publicznej,  bo to zawsze zagraża dziecku. Oczywiście każdy ośrodek może podjąć dodatkowe własne środki ostrożności - zapewnia prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.

Warto też zwrócić uwagę, że kaszel i duszność są objawem zarówno zakażenia wirusem RS, jak  i koronawirusem, ale też innymi drobnoustrojami. Warto obniżyć ryzyko zakażeń dróg oddechowych również po to, by uniknąć pobytu dziecka w izolacji z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem. Jesień będzie trudnym czasem dla lekarzy diagnozujących infekcje, szczególnie te, które mają podobne objawy. Mamy, które po porodzie nie mogły być na oddziałach neonatologicznych przy swoich małych wojownikach, przeżyły prawdziwą traumę. Ochrona przed chorobami to ochrona przed pobytem w szpitalu i kolejnym rozdzieleniem z maleństwem - przekonują eksperci.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum