Dziewięć godzin oczekiwania na karetkę - to nie u nas...

Autor: Onet/Rynek Zdrowia • • 29 stycznia 2016 14:47

Siedemdziesięciolatek, mieszkaniec Southampton (Wielka Brytania), który przewrócił się i zwichnął ramię, dziewięć godzin czekał na karetkę pogotowia.

Karetka w Londynie (zdj. ilustracyjne). Fot. Chris Sampson/Flickr (CC BY 2.0)

Jak informuje Goniec.com, to nie pierwszy pacjent, który na karetkę zmuszony był oczekiwać przez kilka godzin. Inny pacjent - w Hampshire - doczekał się przyjazdu sanitariuszy po czterech godzinach od wezwania karetki.

Rodziny poszkodowanych domagają się wszczęcia śledztwa w sprawie i oskarżają South Central Ambulance Service o zaniedbanie obowiązków.

Rzecznik pogotowia wyjaśnia, że przyjmowane zgłoszenia są dzielone na nagłe przypadki, które wymagają natychmiastowej pomocy i takie, które nie zagrażają życiu pacjenta. W momencie kiedy otrzymano zgłoszenie od siedemdziesięciolatka, wszystkie karetki zostały wysłane do wypadku, który miał miejsce na jednej z dróg w Hampshire.

Więcej: wiadomosci.onet.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum