Dr hab. Jerzy Jaroszewicz: efekty obostrzeń będą widoczne dopiero po 4 tygodniach

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 21 października 2020 11:13

Główne wyzwanie, przed jakim stoi Polska w związku z dynamicznym wzrostem zachorowań na COVID-19, to niewystarczająca ilość kadry medycznej - ocenił kierownik Katedry Chorób Zakaźnych i Hepatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach dr hab. Jerzy Jaroszewicz.

Dr hab. Jerzy Jaroszewicz: efekty obostrzeń będą widoczne dopiero po 4 tygodniach
Dr hab. Jerzy Jaroszewicz: - Efekty wprowadzonych przez rząd obostrzeń będą widoczne po co najmniej 4 tygodniach. Fot. PTWP (archiwum)

- Nie mam żadnych wątpliwości, że głównym naszym problemem jest obecnie niewystarczająca w stosunku do aktualnych potrzeb ilość kadry medycznej, zwłaszcza pielęgniarskiej - powiedział PAP Jerzy Jaroszewicz, który kieruje też Oddziałem Klinicznym Chorób Zakaźnych i Hepatologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, działającym w Szpitalu Specjalistycznym nr 1 w Bytomiu.

Przyznał, że obłożenie tego oddziału jest obecnie bardzo duże. - Od ponad 2 tygodni mamy 100-procentowe obłożenie, każde miejsce zwolnione przez chorego po wypisie jest znów zajmowane w ciągu 30 minut, najdalej godziny. Główne ograniczenie to możliwość zapewnienia chorym tlenoterapii. Tlen to zasadniczy lek w walce z COVID-19. My niedawno rozbudowaliśmy naszą instalację, pomimo tego instalacja pracuje już na 100 proc. Dalsza rozbudowa w celu zwiększenia miejsc wymagałaby generalnego remontu, na który nie możemy sobie pozwolić, bo nie możemy zamknąć oddziału w trakcie drugiej fali pandemii - wyjaśnił specjalista.

Bytomski szpital odczuwa brak leku przeciwwirusowego remdesivir - ostatnią dostawę otrzymał 3 tygodnie temu. Bytomscy lekarze jednak z sukcesami leczą chorych na COVID-19 osoczem ozdrowieńców, prowadząc jednocześnie badania naukowe na ten temat. - To leczenie przynosi dobre efekty, jeśli jest podane w odpowiedniej, gorączkowej fazie - zaznaczył dr hab. Jerzy Jaroszewicz.

Jak ocenił, obserwowana obecnie w Polsce duża dynamika zachorowań "nie napawa optymizmem". - Efekty wprowadzonych przez rząd obostrzeń będą widoczne po co najmniej 4 tygodniach. Obawiam się, że muszą one pójść jeszcze dalej. Obszarem generującym dużą liczbę zachorowań jest, niestety, system edukacji - dodał.

Za słuszne uznał działania rządu zmierzające do utworzenia szpitali polowych w każdym województwie. - Mogą być potrzebne szybciej, niż nam się wydaje - w ciągu 2-3 tygodni, ale jak zapewnić ich profesjonalną obsadę? - pyta ekspert.

Dr Jaroszewicz jest natomiast zaniepokojony brakiem na rynku szczepionek na grypę, mimo dużego zainteresowania i rekomendacji ekspertów radzących, by się zaszczepić. - Oczywiście szczepionka na grypę nie uchroni nas przed COVID-19, ale zmniejszenie liczby chorych na grypę, szukających pomocy w SOR-ach, poradniach czy potrzebujących hospitalizacji, pozwoliłaby też zmniejszyć obciążenie pracą służby zdrowia walczącej z nadludzkim już wysiłkiem z SARS-COV-2 - podsumował dr Jerzy Jaroszewicz. 

PAP - Anna Gumułka

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum