Dr Szułdrzyński o obostrzeniach sanitarnych: nie za bardzo jest co poluzować

Autor: RR • Źródło: PAP/Rynek Zdrowia01 czerwca 2021 19:57

Mocniejsze poluzowanie obostrzeń epidemicznych może dotyczyć tylko osób zaszczepionych, bo pandemia się nie skończyła – powiedział dr Konstanty Szułdrzyński.

Dr Szułdrzyński o obostrzeniach sanitarnych: nie za bardzo jest co poluzować
Gdy fala opada, to część ludzi zapomina o zagrożeniu i już nie chce się szczepić. FOT. Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)
  • Mocniejsze poluzowanie obostrzeń epidemicznych może dotyczyć tylko osób zaszczepionych – powiedział dr Konstanty Szułdrzyński
  • Skłonność do szczepień najwyższa jest na szczycie fali zakażeń. Gdy fala opada, to część ludzi zapomina o zagrożeniu i już nie chce się szczepić - dodał ekspert Rady Medycznej przy premierze
  • Pytany o to, czy rząd radził się w sprawie dalszego poluzowania obostrzeń, stwierdził, że nie za bardzo jest co poluzować

Przedstawiciele Rady Medycznej rozmawiali we wtorek po południu (1 czerwca) z rządem. Jednym z głównych tematów było dalsze prowadzenie programu szczepień. Po spotkaniu Rady Medycznej przy premierze jej przedstawiciel, dr Konstanty Szułdrzyński zauważył, że "niestety skłonność do szczepień najwyższa jest w szczycie fali zachorowań".

- Zastanawialiśmy się nad kierunkami rozwoju programu szczepień. Debatowaliśmy o tym, jak przekazywać informacje o bezpieczeństwie szczepień, a także o tym, jak kontrować nieprawdziwe argumenty przeciwników tego programu - powiedział dr Szułdrzyński, kierownik Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA.

Nie za bardzo jest co poluzować

Pytany o to, czy rząd radził się rady w sprawie dalszego poluzowania obostrzeń, ekspert stwierdził, że nie za bardzo jest co poluzować.

Obecnie obostrzenia epidemiczne i tak zostały w większości zniesione. Te dotyczące np. dużych imprez masowych nie mogą zostać anulowane do momentu, gdy nie zaszczepi się znacząca większość społeczeństwa - wskazał.

Zwrócił uwagę, że cały czas przewija się w rozmowach wątek, że zmierzamy w stronę społeczeństwa dwóch prędkości.

- Nie będzie już tak, że dalsze luzowanie będzie dotyczyło wszystkich. Nie wygraliśmy z pandemią i ona nadal jest. Dlatego wprowadzane rozwiązania będą zwalniały z obostrzeń osoby zaszczepione wskazał Szułdrzyński.

Dodał, że problemem nie jest 2000 czy 3000 osób zaszczepionych na koncercie, ale taka sama liczba, która nie jest zaszczepiona. Dalsze decyzje w mojej ocenie zmierzały będą w podobnym kierunku co tzw. paszporty covidowe. Część obostrzeń nie będzie więc obejmowała tych, u których mamy potwierdzoną odporność - ocenił dr Szułdrzyński.

Kiedy maleje skłonność do szczepień

Rada Medyczna chciałaby także, aby akcję szczepień w szkołach zacząć jeszcze przed wakacjami. Eksperci rozumieją jednak, że trzeba przygotować się do tego logistycznie. Dodatkowo, gdyby szczepienia ruszyły w czerwcu, to istnieje ryzyko, że część dzieci w wakacje nie zostałaby przez rodziców przyprowadzona na szczepienie drugą dawką.

- Dlatego w szkołach szczepienia rozpoczną się we wrześniu - wskazał dr Szułdrzyński.

Ekspert, pytany o obecne prognozy dotyczące chęci Polaków do szczepień, przyznał, że są one bardzo pesymistyczne.

- Niestety skłonność do szczepień najwyższa jest na szczycie fali zakażeń. Gdy fala opada, to część ludzi zapomina o zagrożeniu i już nie chce się szczepić. A bez tego wszystkie obostrzenia nie znikną. Przynajmniej dla osób, które się nie zaszczepiły - dodał dr Szułdrzyński. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum