Dr Grzesiowski: koronawirusem zakazi się jeszcze kilka milionów ludzi na świecie

Autor: RMF FM, JW/Rynek Zdrowia • • 25 kwietnia 2020 09:01

Jesteśmy w pewnym sensie na łódce, w trakcie fali powodziowej. Kiedy patrzyliśmy na kraje Europy Zachodniej, można było wykreślić cykl sześcio-, ośmiotygodniowy szybkiego wzrostu zachorowań, a później pewnego spadku. My idziemy kompletnie innym torem - zwrócił uwagę w piątek (24 kwietnia) w RMF FM dr Paweł Grzesiowski, immunolog, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń.

dr Paweł Grzesiowski; FOT. PTWP

Jak przypomniał dr Grzesiowski, Polska jest w grupie krajów, gdzie ilość zakażeń nie przekroczyła jeszcze 20 tysięcy.

- Szczyt jest dopiero przed nami. Wiemy, że w pierwszym rzucie, w pierwszej fali epidemicznej zarazi się 150-200 tys. ludzi. I to tylko cyfra, którą znamy z potwierdzonych przypadków. Bo w rzeczywistości zakazi się pewnie kilka milionów, to jest oczywiste - stwierdził.

Dr Grzesiowski zaznaczył, że koronawirus wywołuje u 80 proc. chorych łagodne objawy, w związku z tym tych ludzi się najczęściej nie bada.

- Nie mamy żadnej informacji na temat, ilu tak naprawdę jest chorych. Realia są takie, że w tej chwili mówimy o 170-180 tys. wykrytych zachorowań we Francji, ale przecież wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to przypadki tylko wykryte. Tych, których w rzeczywistości wirus zakaził, jest 5, 6 razy więcej, a są takie szacunki, które mówią, że może być ich nawet 50 razy więcej - tłumaczył dr Grzesiowski.

- 8 osób na 10 w ogóle nie wie, ze choruje - skonstatował.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum