Dr Grzesiowski: epidemia SARS-CoV-2 we Włoszech pokazuje co grozi, gdy reakcja jest opóźniona

Autor: MS/Rynek Zdrowia • • 08 marca 2020 19:10

Włoska epidemia SARS-CoV-2 pokazuje, co grozi, gdy system nie działa i reakcja jest spóźniona. Każdy kraj musi mieć plan B na wypadek dużej liczby chorych wymagających wsparcia oddechowego i intensywnej terapii - napisał na Twitterze dr Paweł Grzesiowski, ze Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń.

Fot. Flickr/Eneas CC BY 2.0 (zdj. ilustracyjne)

Przypomnijmy, że we Włoszech sytuacja związana z rozprzestrzenianiem koronawirusa SARS-CoV-2 okazała się tak poważna, że rząd wydał specjalny dekret.

Podpisany przez premiera Giuseppe Contego nad ranem w niedzielę (8 marca) dekret przewiduje znaczne ograniczenie możliwości poruszania się po całym regionie Lombardia i w 14 miastach- prowincjach. Na liście tej są: Modena, Parma, Piacenza, Reggio Emilia, Rimini, Pesaro i Urbino, Alessandria, Asti, Novara, Verbano-Cusio-Ossola, Vercelli, Padwa, Treviso i Wenecja. Podróżować po tym obszarze można wyłącznie w uzasadnionych, pilnych sytuacjach.

W całym kraju zamknięte są muzea, kina i teatry, zawieszono imprezy masowe.

W stacjach telewizji RAI cały czas powtarzane są apele o poczucie obywatelskiej odpowiedzialności w związku z kryzysem epidemiologicznym, trwającym od ponad dwóch tygodni. Dotychczas zmarły 233 osoby i potwierdzono ponad 5800 przypadków zarażenia.

- Potrzebne jest niewielkie poświęcenie ze strony każdego, by przezwyciężyć kryzys. Każdy musi uświadomić sobie to, że na jakiś czas trzeba radykalnie zmienić tryb życia, ograniczyć wychodzenie z domu - podkreślają eksperci w RAI News 24.

Profesor Massimo Galli z oddziału chorób zakaźnych szpitala Sacco w Mediolanie powiedział w wywiadzie dla tej stacji: - Kto zachowuje się nieodpowiedzialnie, nie ma pojęcia, co dzieje się w szpitalach, jak pełne chorych są oddziały reanimacji.

Minister zdrowia Włoch Roberto Speranza podkreślił zaś w wywiadzie telewizyjnym, że "coś podobnego nie wydarzyło się dotąd w skali globalnej". - To jest kryzys bez precedensów - ocenił.

Speranza zapowiedział twarde postępowanie wobec osób łamiących nakazy, przede wszystkim tych, którzy są zarażeni i nie poddają się kwarantannie.

We Włoszech liczba osób, które zmarły w ciągu doby z powodu koronawirusa wzrosła z 233 do 366 - poinformowano w niedzielę na konferencji prasowej w siedzibie Obrony Cywilnej w Rzymie. W całym kraju jest obecnie ponad 6300 zarażonych.

We Włoszech znajdują się największe europejskie ogniska zarażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w Europie.

Dotychczas wyleczono 622 osoby. Od soboty liczba zarażonych wzrosła o ponad 1300. Kryzys epidemiologiczny we Włoszech trwa trzeci tydzień.

Wcześniej dr Grzesiowski podkreślał, że chorych zarażonych koronawirusem 2019-nCoV będzie w Europie coraz więcej, ale obserwowana śmiertelność wynosząca 2,2 proc. jest dotąd niższa niż ta wynikająca z pierwszych danych z Wuhan (3,5 proc.), co może m.in. mieć związek z wydolnością systemu ochrony zdrowia.

Obecnie ekspert w dyskusji toczącej się w mediach społecznościowych zauważa, że nie powinniśmy czekać na zalecenia polityków, bo każdy z nas może mieć wkład w walkę z epidemią.

- Skoro szykuje się zamykanie szkół potrzebne są lekcje on-line dla siedzących w domu uczniów, sąsiedzka pomóc w organizacji zajęć pozalekcyjnych. Wszystkie ręce na pokład! - czytamy we wpisie na Twitterze.

W dyskusji w mediach społecznościowych zabrał głos również były wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda, który zaznaczył, że żaden system nie zadziała wystarczająco w sytuacji ekstremalnej. Działa lepiej lub gorzej, co będzie się przekładało na mniejszą lub większą liczbę potrzebnych respiratorów.  

Koronawirus 2019-nCoV przenosi się drogą kropelkową. Zakaźny może być także kontakt ze sprzętem skażonym wirusem, kontakt z odpadami. Okres jego inkubacji wynosi od 2 do 14 dni. Prawdopodobnie zakaźność pojawia się jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych.

Wrotami zakażenia są błony śluzowe układu oddechowego. Początkowe objawy to gorączka, dreszcze, uczucie zmęczenia, kaszel (czasem krwioplucie), bóle mięśni, stawów, głowy; rzadziej występują objawy ze strony układu pokarmowego (nudności oraz wymioty, ból brzucha, biegunka).

Pełnoobjawowy zespół chorobowy rozwija się po 4 - 7 dniach od wystąpienia pierwszych objawów. Pojawia się duszność, ciężkie śródmiąższowe zapalenie płuc, zespół ostrej niewydolności oddechowej.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum