Dolnośląskie: dodatkowe pieniądze na leczenie zaćmy nie zlikwidują kolejek

Autor: Gazeta Wrocławska/Rynek Zdrowia • • 06 marca 2017 10:31

Zaćma to choroba, która przeraża pacjentów - nie tylko z powodu zagrożenia utratą wzroku, ale także bardzo długich kolejek na zabieg. Obecnie prawie 70 tys. Dolnoślązaków czeka na operację zaćmy, z czego 4 tys. to pacjenci z kolejki "pilnych"; reszta to "stabilni".

Dolnośląskie: dodatkowe pieniądze na leczenie zaćmy nie zlikwidują kolejek
Fot. Andrzej Wawok/PTWP

Średni czas oczekiwania na zabieg w przypadku pacjentów "pilnych" wynosi 3 tygodnie, a dla pacjentów "stabilnych" aż 16 miesięcy we Wrocławiu i 9 miesięcy na Dolnym Śląsku.

Mimo, że minister zdrowia dał 7,5 mln zł na zaćmę to i tak nie starczy ich dla wszystkich oczekujących w kolejkach. Dodatkowe pieniądze pozwolą na zoperowanie 3,5 tys. pacjentów.

Potwierdza to dr hab. Radosław Kaczmarek, dolnośląski konsultant okulistyki. Ekspert wyjaśnia, aby zlikwidować kolejki, przede wszystkim powinno się zacząć weryfikować pacjentów, którzy chcą się rzeczywiście operować, bo duża część zapisanych w kolejkach nie potrzebuje zabiegu w szybkim terminie.

Wyjaśnia, że obecnie mamy dwie kolejki pacjentów do operacji zaćmy: chorych pilnych i stabilnych. Niestety, nie ma konkretnych kryteriów, które kwalifikują pacjenta do którejś z tych kolejek. Zazwyczaj o tym, kto jest pilny, decyduje lekarz kierujący na zabieg.

Przypadki pilne nie powinny czekać dłużej niż trzy miesiące. Warto jednak podkreślić, że naprawdę pilnych jest niewiele. Prawdopodobnie nie więcej jak 1 procent pacjentów czekających na operację.

Więcej: www.gazetawroclawska.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum