Docelowe wartości ciśnienia tętniczego: temat powraca...

Autor: Katarzyna Gubała/Rynek Zdrowia • • 04 marca 2017 08:00

Pytanie do jakich wartości należy obniżać ciśnienie krwi u chorych z nadciśnieniem jest tematem gorąco dyskutowanym wśród ekspertów zajmujących się hipertensjologią od co najmniej kilkunastu lat. Jeden ze światowych ekspertów wskazuje, że w pełni naukowa dyskusja na ten temat nie jest możliwa.

Docelowe wartości ciśnienia tętniczego: temat powraca...
Na nadciśnienie tętnicze choruje około 10,5 mln Polaków, jednak wielu z nich nie wie o swojej chorobie Fot. Archiwum

Organizacja Academy of Medical Royal Colleges, zrzeszająca uczelnie i wydziały medyczne w 
Wielkiej Brytanii i Irlandii, w ramach kampanii zapobiegającej nadmiernej medykalizacji 
stworzyła listę procedur, co do celowości których można mieć wątpliwości. Wśród nich znalazło 
się stwierdzenie, że ''leki obniżające ciśnienie warto przepisywać wyłącznie osobom, których 
ciśnienie krwi przekracza wartość 140-160/90-99 słupka rtęci''.

- Farmaceutyczne obniżanie ciśnienia, które nie przekracza tych wartości, przynosi więcej 
szkody niż pożytku - wyjaśniał swoje zgłoszenie do wykazu zbędnych terapii prof. Rob 
Henderson, kardiolog z Nottingham University Hospitals.

Jakie wskazania?
Wskazanie wzbudziło pewne kontrowersje, a wraz z nimi pytanie, jak w Polsce leczy się 
nadciśnienie tętnicze. Prof. Piotr Jankowski z I Kliniki Kardiologii i Elektrokardiologii 
Interwencyjnej oraz Nadciśnienia Tętniczego Instytutu Kardiologii Collegium Medicum 
Uniwersytetu Jagiellońskiego wskazuje, że na nadciśnienie tętnicze choruje około 10,5 mln 
Polaków, jednak wielu z nich nie wie o swojej chorobie.

- W Polsce podstawowym problemem jest niska kontrola nadciśnienia tętniczego: jedynie u około co czwartej osoby choroba jest dobrze kontrolowana, tzn. dzięki leczeniu ciśnienie wynosi mniej niż 140/90 mmHg - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Jankowski.

Wśród najważniejszych przyczyn tego stanu wymienia duży odsetek osób z nierozpoznanym 
nadciśnieniem, niepodejmowanie leczenia lub nieregularne stosowanie leków przeciwnadciśnieniowych, a także niezdrowy styl życia.

- Prawdą jest, że dotąd nie wykazano w zdecydowany sposób, by obniżanie ciśnienie tętniczego do wartości znacznie poniżej 140/90 mmHg przynosiło korzyści w porównaniu z zakresem 130-139 mmHg dla ciśnienia skurczowego oraz 85-89 mmHg dla rozkurczowego. Wyjątkiem są osoby z cukrzycą, u których dążymy do ciśnienia <140/85 mmHg - wyjaśnia prof. Piotr Jankowski.

Wskazuje przy tym, że należy pamiętać, iż w niektórych chorobach stosowanie leków o działaniu obniżającym ciśnienie przynosi duże korzyści, mimo niepodwyższonego ciśnienia tętniczego.

- Do takich stanów należy istotne uszkodzenie mięśnia lewej komory serca. W takich przypadkach leki z grupy inhibitorów enzymu konwertującego oraz leki ß-adrenolityczne zmniejszają ryzyko zgonu - tłumaczy specjalista z Instytutu Kardiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Obniżanie ciśnienia to temat dyżurny

Prof. Tomasz Zdrojewski, internista i hipertensjolog, kierownik Zakładu Prewencji i Dydaktyki, Katedra Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego przyznaje w rozmowie z Rynkiem Zdrowia, że pytanie do jakich wartości należy obniżać ciśnienie krwi u chorych z NT jest tematem gorąco dyskutowanym wśród ekspertów zajmujących się tą dziedziną od co najmniej kilkunastu lat.

W okresach, gdy brak nowych badań problem ten staje się tematem ''dyżurnym'' - uważa prof. 
Zdrojewski. Wskazuje, że ostatnio temat ten powrócił i jest dyskutowany na  konferencjach i w fachowym piśmiennictwie. Stało się tak z dwóch powodów.

- Po pierwsze nowe zalecenia trzech głównych grup ekspertów na świecie tj. amerykańskich JNC 8 (Joint National Committee - przyp.red.), europejskich ESH/ESC (European Society of Hypertension/European Society of Cardiolog) oraz międzynarodowe ASH/ISH (American Society of Hypertension/International Society of Hypertension), co jest dość zaskakujące, różnią się istotnie, szczególnie co do wartości docelowych u osób starszych. Po drugie nowych informacji dostarczyły wyniki dużych badań klinicznych, w których porównano efekty redukcji ciśnienia krwi poniżej 140 mmHg vs. 120 mmHg: ACCORD BP (u chorych z cukrzycą i nadciśnieniem), SPRINT (u chorych bez cukrzycy) oraz analizy badania HOPE-3 - wymienia prof. Zdrojewski.

Wykrywanie nadciśnienia - kluczowe
Wskazuje, iż potwierdzeniem znaczenia dyskusji o tym, jakie powinny być docelowe wartości ciśnienia jest opublikowanie artykułu na ten temat, jako otwierającego wydanie pisma JAMA z 18 lutego br. (''Hypertension in 2017 - What is the right target?'' - przyp. red.).

- Moim zdaniem, autor tego artykułu, wybitny ekspert Aram V. Chobanian, słusznie wskazuje, że w pełni naukowa dyskusja na ten temat nie jest możliwa. Choćby dlatego, że selekcja chorych do dużych badań klinicznych (specjalne kryteria doboru do badań, ''zdrowsi'' chorzy) oraz warunki badania ciśnienia w dużych badaniach mocno odbiegają od codziennej praktyki lekarskiej. Chobanian podkreśla, że najpewniej pacjenci z badania SPRINT, którzy w warunkach tego badania mieli ciśnienie skurczowe 120 mmHg w codziennej praktyce POZ będą mieli ciśnienie 125-130 mmHg - mówi prof. Tomasz Zdrojewski.

Dodaje, że zajmując się od 20 lat największymi polskimi badaniami epidemiologicznymi 
oceniającymi stan polskiej hipertensjologii, chętnie pozostawi temat docelowych wartości do 
dyskusji innym ekspertom.

- Choćby z uwagi na ich czasem zbyt akademicki charakter... Chętnie przypomnę natomiast jak obecnie wykrywamy i kontrolujemy nadciśnienie w naszym kraju. Potencjalnie bowiem największe znaczenie dla redukcji powikłań i zgonów z powodów sercowo-naczyniowych spowodowanych nadciśnieniem w Polsce ma właśnie poprawa wykrywania nadciśnienia. Jak wykazują wyniki badania NATPOL (jedyne ogólnopolskie badanie reprezentatywne, które ocenia kontrolę NT w Polsce na podstawie kryteriów klinicznych ESC/ESH, czyli co najmniej podczas dwóch oddzielnych wizyt) na początku XXI w. aż co trzecia osoba chora na NT nie wiedziało o chorobie - przypomina hiperstensjolog.

Za dużo soli -  tu tkwią rezerwy

Ubolewa, że badanie NATPOL 2011 wskazało na podobnie niską świadomość nadciśnienia w Polsce: aż 35 proc. mężczyzn i 20 proc. kobiet nie ma wykrytego nadciśnienia tętniczego. Wyniki te potwierdziło niedawno ukończone badanie WOBASZ.

Wskazuje, że drugi wielki obszar do redukcji zgonów z powodu wysokiego ciśnienia krwi stanowi ciągle zbyt duże spożycie soli w Polsce.

- Wyniki analiz, które opublikowaliśmy w 2016 r. w International Journal of Cardiology na 
podstawie międzynarodowego projektu finansowanego przez Komisję Europejską Euroheart II wykazały, że spożycie soli oraz ciśnienie skurczowe w populacji dorosłych Polaków należy do najwyższych w UE. Modelowanie efektów redukcji spożycia soli wykazało, że mamy stosunkowo prostą możliwość, poprzez działania w zakresie zdrowia publicznego, redukcji liczby zgonów przedwczesnych z powodu choroby wieńcowej aż o 9 proc. - podaje prof. Zdrojewski.



Uważa, że w kontekście obecnej dyskusji o docelowych rekomendowanych wartościach ciśnienia, najlepiej stosować w praktyce lekarskiej to, co już wiemy i akceptujemy czyli...

- ...redukcję ciśnienia <140/90 mmHg, a u chorych z cukrzycą lub przewlekłą chorobą nerek 
<130/80 mmHg. Nie zapominajmy jednak mierzyć przy każdej okazji w POZ ciśnienia krwi i nie zaniedbujmy tematu redukcji spożycia soli, bo tu tkwią w polskiej hipertensjologii największe rezerwy - podsumowuje.

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum