Do psychologa po poradę mailem lub przez Skype

Autor: Dziennik Polski, KR/Rynek Zdrowia • • 04 stycznia 2010 13:37

W Polsce rozwija się rynek internetowych usług psychologicznych. Niestety bez jakiegokolwiek nadzoru.

Jak podaje Dziennik Polski, żeby zapanować na tym specjaliści chcą stworzyć nowy zawód: internetowego psychologa.

Polscy psychologowie są zobowiązani do przestrzegania zasad zawartych w kodeksie etycznym psychologa z 1988 roku. Ostatnie zmiany wprowadzono w nim w 1991 r. Nie uwzględniają one wykonawania pracy za pomocą internetu.

Beata Trojan, psycholog z oddziału Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w Krakowie, ma nadzieję, że psychologowie, którzy świadczą usługi on-line, szanują zasady kodeksu, rzetelnie przedstawiają swoje kwalifikacje zawodowe i nie przekraczają granic swoich kompetencji.

Obawia się jednak, że w sytuacji braku bezpośredniego kontaktu łatwiej może dojść do naruszenia praw pacjenta. Jej zdaniem porady on-line dają możliwość uprawiania zawodu początkującym psychologom, ale właśnie m.in. ze względu na młodych ludzi, dopiero wchodzących na rynek pracy, należałoby wypracować standardy udzielania pomocy psychologicznej na odległość, czyli za pośrednictwem internetu. Brak ich uregulowania może przynieść szkodę klientom.

Prof. Bassam Aouil z Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego, kierownik Pracowni Poradnictwa On-line w Akademickim Centrum Pomocy Psychologicznej przy Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy przekonuje, że porady on-line to anonimowość, komfort, oszczędność czasu i wysiłku. Dobre rozwiązanie dla osób niepełnosprawnych, mieszkające w małych miejscowościach lub poza granicami Polski.

– Szczególnie dla młodych ludzi nie istnieje już życie off-line. W ciągu najbliższych lat rynek usług interenetowych będzie się szalenie dynamicznie rozwijał, również w zakresie porad psychologicznych – mówi portalowi rynekzdrowia.pl prof. Aouil.

Przyznaje jednak, że pomoc psychologów on-line odbywa się poza kontrolą. Dlatego w Polskim Towarzystwie Terapeutycznym opracowywany jest właśnie kodeks etyczny dla terapeutów i kształceni są psychologowie oraz psychoterapeuci, którzy chcieliby pracować w ten sposób. Otrzymują oni certyfikaty doradców on-line. Dotychczas wydano ich 15.

– Pacjenci korzystający z pomocy psychologa za pomocą internetu powinni sprawdzić jakimi ceryfikatami, wykształceniem, doświadczeniem legitymuje się specjalista. Te informacje powinny być dostępne na stronie poprzez którą psycholog oferuje te usługi. Jako nestor poradnictwa psychologicznego on-line w Polsce, promuję pełną jawność psychologa przy pełnej anonimowości pacjenta – podkreśla prof. Aouil.

Osoby, które chciałyby świadczyć usługi w sieci, powinny być psychologami klinicznymi, terapeutami, bądź też mieć ukończone studia podyplomowe w zakresie poradnictwa.

Wizyta w wirtualnym gabinecie psychologicznym za pomocą e-maila kosztuje 20-30 zł, rozmowa przez komunikator GG lub Skype 40-60 zł. Ceny za usługi są niższe w porównianiu z wizytami w „realu”, ale nie zawsze porada kończy się na jednym e-mailu czy kontakcie on-line. Wtedy trzeba zapłacić za kolejne „wirtualne” wizyty.

Wirtualne wizyty w gabinecie psychologicznym wciąż wzbudzają kontrowersje. Specjaliści podkreślają, że nie są one w stanie zastąpić tradycyjnych wizyt, w których jest bezpośredni kontakt z psychologiem. Szcególnie jeśli pacjent znajduje się w poważnym kryzysie czy w depresji.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum