Depresja i anoreksja to najczęstsze zaburzenia psychiczne u dzieci, wywołane pandemią

Autor: oprac. KM • Źródło: Gazeta Wyborcza, Rynek Zdrowia07 maja 2021 16:34

Pandemiczna izolacja ma negatywny wpływ na psychikę dzieci i młodzieży. Lekarze zgłaszają coraz więcej przypadków depresji i anoreksji.

Depresja i anoreksja to najczęstsze zaburzenia psychiczne u dzieci, wywołane pandemią
Do szpitala przyjmowani są pacjenci z zagrożeniem życia. Fot. Shutterstock
  • Szczeciński szpital "Zdroje" przyjmuje obecnie dziecięcych pacjentów psychiatrycznych wyłącznie z zagrożeniem życia
  • Na oddziale, który obejmuje 22 łóżka, przebywa 27 pacjentów, w tym siedmioletnie dziecko
  • Młodzieży z zaburzeniami depresyjnymi nie przeszkadza izolacja. To dotychczas zdrowe osoby cierpią z powodu braku spotkań z rówieśnikami

O sytuacji polskich dzieci w okresie pandemii opowiedziała lekarz psychiatra Małgorzata Wyrębska-Rozpara, kierownik Oddziału Psychiatrii Dziecięcej i Młodzieżowej szczecińskiego szpitala "Zdroje". W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" poinformowała m.in. o niespodziewanym wpływie izolacji na młodych pacjentów z depresją, którym odpowiada odosobnienie i "ukrywanie się" za awatarem, podczas zdalnych lekcji.

Poradnie psychiatryczne dla dzieci przyjmą pacjentów dopiero latem

Jak powiedziała "Wyborczej" Wyrębska-Rozpara, przyszpitalna poradnia zdrowia psychicznego zapisuje pacjentów dopiero na miesiące wakacyjne. Sam oddział psychiatryczny jest przepełniony, a to jedyny dziecięcy oddział w województwie. Szpital jednak wciąż przyjmuje młodych pacjentów, głównie samookaleczających się i mających myśli samobójcze.

"Dzieci skrycie wołają o pomoc, a kiedy bliscy tego nie dostrzegają, może dojść do tragedii. Wiele razy z ust pacjenta, który próbował odebrać sobie życie, słyszałam, że zrobił to po to, by rodzic go w końcu zauważył" - przyznała w rozmowie z GW - Wyrębska-Rozpara.

Problemy ze zdrowiem psychicznym istniały już wcześniej, pandemia je pogłębiła 

Już w marcu przewodniczący prezydenckiej Rady ds. Ochrony Zdrowia prof. Piotr Czauderna wskazywał na fakt, że przed pandemią problemy zdrowia psychicznego dzieci również były poważne: ponad 30 proc. dzieci wykazywało objawy uzależnienia od urządzeń cyfrowych, a 76 proc. -  przejawiało zaburzenia m.in. związane z niskim poczuciem własnej wartości.

W grudniu 2020 r. wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego prof. Janusz Heitzman zauważył, że podczas pandemii spłyceniu ulegają relacje międzyludzkie, wsparcie rówieśnicze zanika, a izolacja się pogłębia. Brak międzyludzkich interakcji skutkuje zahamowaniem naturalnych skłonności do rozwiązywania trudności w grupie rówieśniczej.

Miesiąc wcześniej rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak mówił nie tylko o konieczności reformy psychiatrii dziecięcej, ale również o dużym znaczeniu środowiska rodzinnego mającego wpływ na proces zdrowienia.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum