Czy to etyczne, że na starość zajmą się nami roboty?

Autor: forsal.pl/Rynek Zdrowia • • 22 września 2018 11:57

W dobie szybko starzejących się populacji, szczególnie w krajach rozwiniętych, opieka senioralna staje się prawdziwym wyzwaniem. Rosną jej koszty, a zawodowych opiekunów nie przybywa. W sukurs przychodzi sztuczna inteligencja w postaci socjalnej robotyki, choć rodzi to wątpliwości moralne.

Czy to etyczne, że na starość zajmą się nami roboty?
Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Wszystko wskazuje na to, że postępy w zakresie sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego mogą stać się przynajmniej częściowym rozwiązaniem problemów związanych z opieką senioralną, uwalniając opiekunów i bliskich od wielu uciążliwych i wyczerpujących czynności. Staje się to możliwe poprzez monitorowanie zachowań osób starszych przez różnej klasy roboty i powiadamianie bliskich lub odpowiednich służb na przykład w razie upadku lub zbyt długich okresów bezruchu.

Sztuczna inteligencja zapewnia seniorom usługi, które można by nazwać pamięcią zewnętrzną, w przypadku niedomogów tej naturalnej. Robi to ElliQ, izraelski robot skonstruowany przez firmę Intuition Robotics, wyglądem przypominający biurową lampę lub postać z filmów wytwórni Pixar. Ma umiejętność naśladowania ludzi - głosem i gestem - bo mówi i rusza się nachylając w kierunku rozmówcy.

Ważną funkcją robotów jest monitorowanie zachowań seniorów, co umożliwia diagnozowanie początków wielu chorób takich jak demencja, Alzheimer, cukrzyca czy zagrożenie atakiem serca. Programiści Google zbudowali algorytmy, które umożliwiają w oparciu o skan oka wykrycie cukrzycy lub groźby śpiączki cukrzycowej i utraty wzroku związanej z tą chorobą.

Naukowcy ze Stanford pracują nad diagnozowaniem nadchodzących ataków serca, bazując na porównaniu zachowań pacjentów na przestrzeni 10 lat wstecz. Z kolei długie okresy pozostawania w bezruchu, ze wzrokiem skierowanym w jeden punkt, mogą być objawem pogłębiającej się depresji prowadzącej do trudno odwracalnego stuporu, objawiającego się brakiem reakcji na bodźce zewnętrzne.

Eksperci stawiają wiele istotnych pytań dotyczących na przykład zachowań samouczących się robotów w sytuacji, kiedy pacjenci odmówią przyjmowania leków, albo zostaną uznani za zbyt otyłych i maszyny ograniczać mogą przyjmowanie przez nich posiłków. Nie mówiąc już o tym, że zewnętrzne podmioty będą miały możliwość wpływania na zachowanie robota lub mogą hakować jego algorytmy.

Filozof, profesor Robert Sparrow z Australii, boi się również, że sztuczna inteligencja w opiece senioralnej przynosi tak obiecujące rezultaty, że zahamuje inne bardziej humanitarne projekty zaspokajające potrzeby osób starszych. Demografia jednak sprawić może, że nie będzie innego wyjścia.

Czytaj: www.forsal.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum