Częstochowa: urolodzy pilnie poszukiwani

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 24 czerwca 2009 12:30

W Częstochowie brakuje urologów. Miejski Szpital Zespolony SP ZOZ ma co prawda kontrakt na świadczenia w dziedzinie urologii z NFZ, ale nie jest w stanie go zrealizować. Pacjenci z tego typu dolegliwościami odsyłani są do placówek na Śląsku. W tej trudnej sytuacji padają kolejne propozycje rozwiązania tego

Tomasz Kołodziejski, prezes zarządu Kliniki św. Łukasza zaproponował, żeby szpital miejski, który nie ma urologów specjalistów i wysyła pacjentów na Śląsk, zlecił zabiegi jego klinice w ramach chirurgii jednego dnia, oczywiście te, które można tam wykonać.

– Mam pełny blok operacyjny i trzech urologów ze specjalizacją. Niech szpital zbierze grupę pacjentów, przyśle ich do mnie i zapłaci mi ze swojego kontraktu; nie straci na tym finansowo. Na takiej samej zasadzie mogą się przyłączyć inne prywatne chirurgie jednego dnia z Częstochowy.

Prezes Kołodziejski uważa, że potrzebny jest tylko w realizacji takich działań koordynator (może  nim być gmina), który pomoże w dogadaniu się szpitala miejskiego z małymi ośrodkami.

– Tej propozycji kliniki na razie nie mam. Zresztą obawiam się, że z przyczyn prawnych nie można jej zrealizować – komentuje Gazecie Wyborczej tę propozycję Jacek Betnarski, wiceprezydent Częstochowy, odpowiedzialny za służbę zdrowia w mieście.

Miejskie propozycje są jednak podobne:szpital podpisuje umowę z zewnętrzną firmą i oferuje jej:
• wyremontowany, o dobrym standardzie oddział,
• dobrze wyszkolony średni personel medyczny,
• obsługę administracyjno-techniczną.

Podnajmuje natomiast wysokiej klasy specjalistów i nowoczesny sprzęt. Szpital miałby zapłacić za to z własnego kontraktu. Oczywiście pod warunkiem, że taka firma się znajdzie. Betnarski zapewnia, że miasto wsparło szpital w akcji szukania lekarzy i uczestniczy w rozmowach ze znanym ośrodkiem urologicznym ze Śląska

Czy prywatne szpitale, takie jak Klinika św. Łukasza, mające kontrakt z NFZ na urologię, mogłyby same – bez pośrednictwa szpitala miejskiego – przyjmować pacjentów urologicznych?

– Nasz kontrakt jest za mały, bo jesteśmy placówką nową. Zrealizowaliśmy go w ciągu dwóch dni. Dwa razy prosiliśmy NFZ o zwiększenie kontraktu. Otrzymaliśmy odmowne odpowiedzi z NFZ.

Co na to NFZ?

– Problem z urologami w Częstochowie polega na tym, że oni chcieliby mieć tylko „planowych” pacjentów. Czyli takich, których sami sobie wybiorą, których będą mogli przyjąć i zoperować do godziny szesnastej. Nie chcą natomiast zajmować się tymi, którzy w środku nocy przyjdą na SOR lub izbę przyjęć z kolką nerkową, zatrzymaniem moczu, krwawieniem z pęcherza. Wolą ich odesłać np. do Sosnowca. Zwiększanie im kontraktów nie jest w interesie ubezpieczonych – twierdzi Marcin Pakulski, wicedyrektor śląskiego NFZ-. – A Fundusz uważa, że przede wszystkim trzeba finansować leczenie przypadków nagłych. Dlatego pieniądze idą tam, gdzie się to robi.

Miejski Szpital Zespolony w Częstochowie ma kontrakt na świadczenia w trybie 24-godzinnym.

– Obecnie nie jest go w stanie zrealizować, bo nie ma lekarzy.. Jeśli nie będą to problemy przejściowe, rozwiążemy z nim umowę – zapowiada Pakulski. – Jeśli tak się stanie, NFZ sam poszuka realizatora świadczeń w dziedzinie urologii dla północnej części regionu. Niedobrze byłoby, gdyby w Częstochowie, drugim co do wielkości mieście województwa, pacjenci nie mieli takiej opieki.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum