Cieszyński: maseczki i poluzowanie obostrzeń pozwolą przemieszczać się w każdym celu

Autor: Marzena Sygut/Rynek Zdrowia • • 17 kwietnia 2020 22:09

- Od poniedziałku możliwe stanie się wychodzenia z domu w każdym celu. Ta możliwość swobodniejszego przemieszczania się związana jest z wprowadzeniem obowiązku noszenia maseczek oraz utrzymaną koniecznością zachowania dystansu między ludźmi wynoszącego dwa metry - powiedział w piątek (17 kwietnia) wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński.

Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. Fot. PTWP

Wiceminister zdrowia podkreślił w rozmowie z dziennikarzem TVN24, iż odzyskamy możliwość przemieszczania się na większe odległości, bo założono, że będziemy zachowywać nałożony na nas dystans 2 metrów między ludźmi oraz chronić usta i nos, tak żeby - jeśli jesteśmy zakażeni - nie zarażać innych.

- Możliwe będzie przemieszczanie się po kraju, wyjazd do rodziny. Zawsze musimy jednak zastanowić się czy te nasze wyjazdy są niezbędne. Jeśli nie jest to konieczne, lepiej zostać w domu - zaznaczył wiceminister.

Przypomniał, że każdy kontakt z inną osobą zwiększa prawdopodobieństwo narażenia na zakażenie koronawirusem. Nie wiemy bowiem, czy osoba, z którą się właśnie spotykamy, nie ma utajonego wirusa, nie choruje bezobjawowo na COVID-19. - Ograniczajmy więc do minimum kontakty z innymi osobami przez najbliższe kilka tygodni. Idźmy do lasu na spacer, ale unikajmy wzajemnych kontaktów - podkreślił.

Wiceminister Cieszyński odniósł się także do ostatnich decyzji wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła, dotyczących delegowania pracowników do Domów Pomocy Społecznej, które okazały się nieprawidłowe.

- Organizacja urzędów wojewódzkich powinna być nacechowana na kontakt z obywatelami. Wydaje się, że dość łatwo można wprowadzić tu pewne udogodnienia np. poprzedzić telefonem takie skierowanie do pracy. Należy jednak pamiętać, że wszyscy wojewodowie mają obecnie bardzo wiele zadań związanych ze zwalczaniem epidemii. Dodatkowo, podobnie jak my wszyscy, także i oni przez te ostatnie tygodnie, uczą się trochę na nowo tej rzeczywistości związanej z epidemią, i może się zdarzyć, że w trakcie tej nauki popełnia się pewne błędy - uznał wiceminister Cieszyński.

Podkreślił też, że rozumie osoby, które poniosły konsekwencje tych błędów, dlatego ze swej strony chciałby je przeprosić. -  Jestem przekonany, to zresztą padło dziś z ust wojewody Radziwiłła, że ta organizacja zostanie poprawiona. Wojewoda zapowiedział, że z tych doświadczeń negatywnych zostaną wyciągnięte wnioski na przyszłość - zaznaczył.

Wyjaśnił też, że rozumie, iż dostarczenie nakazów pracy przez policję wzbudziło u odbiorców pewien dyskomfort, jednak było to uzasadnione gwarancją dotarcia nakazu do adresata.

Zapewnił też, że każdego dnia są prowadzone telekonferencje z wojewodami pod przewodnictwem ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego, w trakcie których omawiane są najważniejsze problemy z jakimi borykają się wojewodowie.

- Podczas jednego z tych spotkań, jeszcze przed świętami, została podjęta decyzja o skierowaniu z Agencji Rezerw Materiałowych zapasów strategicznych. Było to półtora milion rękawiczek, półtora miliona maseczek, dziesiątki tysięcy litrów płynów do dezynfekcji, kilkadziesiąt tysięcy przyłbic ochronnych, które w dwóch transzach trafiły do wojewodów. Ci rozdzielili je na 800 DPS-ów -  zapewniał wiceminister zdrowia.

Powiedział, że tą drogą mają być zapewnione niezbędne środki ochrony personelowi, który pracuje na stałe w DPS-ach lub jest tam kierowany do pracy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum