Chorzy z zapaleniem błony naczyniowej oka liczą na refundację terapii biologicznej

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 27 stycznia 2019 14:56

Zapalenie błony naczyniowej oka (ZBNO) jest trzecią przyczyną ślepoty na świecie. W Polsce wielu ludzi traci wzrok z powodu tej choroby, chociaż istnieje terapia powstrzymująca ten proces. Nie ma jej jednak na liście leków refundowanych - poinformowała prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska Małgorzata Pacholec.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

- Wniosek o refundację leczenia chorych na ZBNO z wykorzystaniem terapii biologicznej został złożony w lipcu 2017, ale na pozytywną decyzję Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie wciąż czekamy. Koszty tej terapii są wysokie i często przekraczają możliwości finansowe osób cierpiących na ZBNO. Tutaj niezbędna jest pomoc państwa - powiedziała Pacholec, która jest także dyr. Instytutu Tyflologicznego Polskiego Związku Niewidomych.

Zaznaczyła, że choroba dotyka zarówno kobiety jak i mężczyzn, a szczyt zachorowań przypada na wiek produkcyjny, czyli między 20 a 40 rokiem życia. Tym samym odbija się to nie tylko na życiu osób borykających się z chorobą, ale także na finansach państwa.

- Tylko w 2015 r. ZUS wydał 815 mln zł tytułem absencji z powodu chorób oczu, z czego 80 proc. dotyczyło rent spowodowanych trwałym uszkodzeniem narządu wzroku, w tym także w wyniku ZBNO. Tym samy jej skuteczne leczenie jest w interesie całego społeczeństwa - przekazała Pacholec.

Według niej, refundowana obecnie procedura leczenia ZBNO sterydoterapią u wielu pacjentów jest nieskuteczna i prowadzi do wtórnych powikłań.

W opinii kier. Katedry i Kliniki Okulistyki Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. dr hab. Marty Misiuk-Hojło, skuteczność obecnie refundowanych leków jest niewystarczająca, a ich działanie obarczone wieloma skutkami ubocznymi.

- Mimo stosowania terapii sterydowej pacjenci dotknięci nieinfekcyjnym zapaleniem cyklicznie, co kilka miesięcy, mają nawrót choroby, wciąż cierpią, a ich wzrok się pogarsza. Tymczasem na rynku jest dostępne leczenie biologiczne pozwalające na zmniejszenie dawek sterydów, skracające czas terapii, eliminujące działania niepożądane, redukujące stan zapalny, a w konsekwencji postęp choroby - wyjaśniła prof. Misiuk-Hojło.

Zapalenie błony naczyniowej oka dzieli się na stany zapalne o podłożu infekcyjnym oraz nieinfekcyjnym, czyli autoimmunologiczne zapalenie błony naczyniowej. Nieleczenie lub zbyt późne zdiagnozowanie tej choroby może prowadzić do utraty wzroku. 

Marcin Rynkiewicz

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum