Chirurgia naczyniowa: nie można limitować procedur ratujących życie

Autor: KL/Rynek Zdrowia • • 17 marca 2017 12:11

2,5 mln Polaków cierpi na przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych. 600 tys. to pacjenci z krytycznym niedokrwieniem i tu wciąż mamy przypadki limitowania procedur, które de facto ratują życie - alarmował podczas II Kongresu Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach prof. Grzegorz Oszkinis, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Chirurgii Naczyniowej.

Chirurgia naczyniowa: nie można limitować procedur ratujących życie
Uczestnicy sesji zwracali uwagę, że nie można limitować procedur ratrujących życie Fot. PTWP

Podczas sesji "Chirurgia naczyniowa" (10 marca) eksperci wskazywali, że mamy w Polsce problem w tym obszarze z dostępem do specjalistów i samych ośrodków. To ogranicza skuteczne leczenie chorych na wczesnym etapie choroby. W efekcie w kraju wykonuje się wciąż za dużo amputacji.

Prof. Oszkinis zwracał uwagę, że obecnie na amputacje wydajemy rocznie ok. 59 mln zł. - Tyle samo wydajemy na zabiegi endowaskularne. Gdybyśmy jednak zwiększyli pulę środków na ten rodzaj świadczeń, to zmniejszyłaby się liczba amputacji - przekonywał.

Ekspert zauważył, że nie jest też zrozumiałe limitowanie w chirurgii naczyniowej świadczeń związanych z udarem, krytycznym niedokrwieniem kończyn czy pęknięciem tętniaków aorty. - W  przypadkach, gdy ratujemy ludzkie życie, nie może być limitowania - mówił profesor. 

Specjaliści przypominali, że mamy w kraju regiony, w których praktycznie nie ma kontraktów na chirurgię naczyniową czy angiologię. Czas oczekiwania na wizytę u specjalistów w tych zakresach wynosi obecnie ok. 200 dni.

- W efekcie do naszych oddziałów przyjmowanych jest w trybie pilnym ok. 60 proc. chorych. Są to pacjenci , którzy napotykają na olbrzymie ograniczenia w rozpoczęciu leczenia we wczesnym stadium choroby - wyjaśniał prof. Piotr Andziak, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii naczyniowej. 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum