Bytom: reanimacja przez telefon

Autor: KL,Dziennik Zachodni/Rynek Zdrowia • • 16 maja 2012 09:59

Policjant instruował przez telefon matkę noworodka jak wykonać sztuczne oddychanie.

Bytom: reanimacja przez telefon
Do dyżurnego komendy policji w Bytomiu zadzwoniła przerażona matka miesięcznej dziewczynki, która straciła oddech. Policjant nakłonił kobietę do przystąpienia do reanimacji przed przyjazdem karetki.

Przez telefon instruował ją jak wykonać sztuczne oddychanie u dziecka. Dziewczynkę udało się uratować.

Osoby odbierające telefony alarmowe mają obowiązek instruowania jak wykonać reanimację przed przyjazdem karetki. Takie wymagania wpisane są m.in w ustawie o ratownictwie medycznym.

- Zdarza się, że rodzina pacjenta jest w tak dużym stresie, że nie jest w stanie opanować się na tyle, aby podjąć reanimację. Pamiętajmy, że mówimy o osobach bez przeszkolenia i w dodatku bardzo zaangażowanych emocjonalnie. Nie da się porównać ich zachowania z zachowaniem profesjonalnych ratowników, którzy „na zimno" zrobią, co trzeba - mówił portalowi rynekzdrowia.pl Marek Niemirski, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Warszawie.

Jak przyznają pracownicy służb ratunkowych w 90 proc. udaje się jednak przekonać osoby informujące o takich zdarzeniach do podjęcia reanimacji.

 

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum