Bilanse zdrowia potwierdzają: polskie dzieci tyją, grożą im choroby cywilizacyjne

Autor: PZ/Rynek Zdrowia • • 19 lutego 2020 20:33

Rosnąca liczba otyłych dzieci to bardzo niebezpieczne zjawisko, wobec którego nie można pozostawać obojętnym. W przyszłości te dzieci będą obarczone całym bagażem chorób. Tu potrzebna jest interwencja państwa - mówi Tomasz Zieliński, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców, popierając tzw. opłatę cukrową.

Rośnie konsumpcja niezdrowej żywności i jednocześnie maleje aktywność fizyczna. Fot. archiwum

Fakt, że coraz większym problemem staje się otyłość młodego pokolenia potwierdzają nie tylko dane statystyczne. To niepokojące zjawisko już stało się widoczne z perspektywy gabinetu lekarza rodzinnego.

- Jako lekarze rodzinni dostrzegamy ten problem na co dzień. Szczególnie uwidacznia się to przy bilansach zdrowia dzieci. Według statystyk polskie dzieci należą do najszybciej tyjących w Europie i na to wskazują także wykonywane przez nas regularne bilanse - potwierdza Tomasz Zieliński, prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców, lekarz - specjalista medycyny rodzinnej.

Dodaje: - Rosnąca liczba otyłych dzieci to bardzo niebezpieczne zjawisko, wobec którego nie można pozostawać obojętnym. W przyszłości te dzieci będą przecież obarczone całym bagażem chorób, którym można zapobiec, jeśli się podejmie działania odpowiednio wcześnie.

Jak zauważa, przedstawiając swoją opinię na portalu Federacji Porozumienie Zielonogórskie, lekarze rodzinni podejmują działania edukacyjne podczas wizyt w gabinecie lekarskim.

- Jednak te działania nie są w stanie w krótkim czasie, przynieść zmiany nawyków zakupowych i żywieniowych. Tu potrzebna jest interwencja państwa. Z nadzieją przyjmujemy projekt ustawy związany z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów. Jest to jeden z kroków, które mogą pomóc w działaniach hamujących plagę otyłości i jej następstw. Pozyskane dzięki tej ustawie środki należy przeznaczyć na działania edukacyjne, profilaktyczne i szybkie wykrywanie chorób cywilizacyjnych - mówi doktor Zieliński.

Przyczyna rosnącej otyłości dzieci i młodzieży jest znana. Rośnie konsumpcja niezdrowej żywności i jednocześnie maleje aktywność fizyczna.

- Szeroka dostępność wysokokalorycznych i dosładzanych produktów o atrakcyjnym wyglądzie i smaku przyciąga zarówno dorosłych jak i dzieci. Dodatkowo szeroki dostęp do reklamy stymuluje potrzeby zakupowe u konsumentów. Szczególnie bulwersujący jest fakt, że niezdrowe produkty, takie jak np. chipsy czy słodzone napoje, reklamują nawet sportowcy - idole nie tylko młodych ludzi. Ma to realny wpływ na ich wybory konsumenckie - zaznacza prezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców.

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum