Bieszczady: GOPR łatwiej znajdzie poszkodowanych

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 29 września 2009 11:08

Dzięki wyposażeniu bieszczadzkiej grupy GOPR w cyfrową sieć radiołączności powinny zniknąć miejsca, z których nie można było nawiązać łączności. Ma to ułatwić pomoc poszkodowanym.

Grzegorz Chudzik, naczelnik bieszczadzkiej grupy GOPR, ma nadzieję, że cyfrowa sieć radiołączności pozwoli porozumiewać się z miejscami, w których do tej pory są problemy w nawiązywaniu łączności radiowej.

Dotyczy to wielu miejscowości w Bieszczadach i Beskidzie Niskim m.in. doliny górnego Sanu.

Bieszczadzka grupa GOPR monitoruje prawie 4 tys. kilometrów kwadratowych. Ma pod swoją opieką także turystów w Beskidzie Niskim oraz na pogórzach Dynowskim i Przemyskim. 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum