Białystok: w Śniadecji coś drgnęło w zakresie identyfikacji dawców

Autor: Gazeta Współczesna/Rynek Zdrowia • • 22 kwietnia 2019 18:15

W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym im. J. Śniadeckiego w Białymstoku w ciągu niecałego roku udało się przygotować trzech dawców. Na łamach Gazety Współczesnej dr Marek Skiba, regionalny koordynator transplantacyjny podaje, że to sukces, bo przez dekady nic w tej materii w Śniadecji się nie działo.

Białystok: w Śniadecji coś drgnęło w zakresie identyfikacji dawców
Lekarzom ze Śniadecji pomocą służą bardziej doświadczeni koledzy z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Fot. Archiwum

Dr Piotr Gałkin, kierujący Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii oraz Blokiem Operacyjnym w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym dodaje, że dwa lata temu poprosił moich współpracowników, by zmienili sposób myślenia.

Nie kryje, że to ciężka praca. Wymaga wielu godzin spędzonych przy przygotowaniu pacjenta do pobrania narządów, koordynacji pracy wielu osób, ale też rozmowy z rodzinami.

Lekarze ze Śniadecji współpracują z Poltransplantem. Pomocą służą im też bardziej doświadczeni koledzy z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Dr Marek Skiba, regionalny koordynator transplantacyjny uważa, że to, co się zaczęło dziać w Śniadecji, to sukces okupiony ciężką pracą i zaangażowaniem personelu. Jest zdania, że trzech dawców na początek to dużo.

Więcej: wspolczesna.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum