PAP/Rynek Zdrowia | 17-05-2020 18:20

Białystok: "Tulipany mocy" – rusza akcja wsparcia dla dzieci z dystrofią mięśniową

Na pomalowanie ścian w klinice rehabilitacji i zakup nowych bieżni do ćwiczeń w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku zbierają pieniądze wolontariusze zainicjowanej w 2019 r. w Białymstoku ogólnopolskiej akcji charytatywnej "Tulipany mocy" na rzecz dzieci z dystrofią mięśniową.

Celem akcji jest m.in. zbiórka pieniędzy na sprzęt rehabilitacyjny Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Akcję można wspierać w internecie. Prowadzi ją fundacja Pro Salute, w której działają m.in. lekarze i specjaliści z Białegostoku.

Pierwotny zamysł akcji był taki, aby zachęcać różne środowiska do posadzenia jesienią 2019 r. cebulek czerwonych tulipanów - symbolu akcji, aby pieniądze pozyskane wiosną z tych kwiatów, także prowadzone kwesty czy organizowane kiermasze, mogły wesprzeć akcję. Tulipany posadzono w kilku miejscach w regionie, ale akcję utrudniła wiosną pandemia, dlatego organizatorzy zachęcają, aby wesprzeć dzieci z dystrofią mięśniową Duchenne'a (DMD), np. wpłacając pieniądze na rzecz fundacji.

- Pierwsze nasze działania po powrocie do codzienności będą związane z renowacją ścian korytarzy i w salach chorych w Klinice Rehabilitacji Dziecięcej w ramach akcji "Pokoloruj nasz świat". Zbieramy też fundusze na nową bieżnię do ćwiczeń dla dzieci, bo stara już nie spełnia wymagań. Dalsze plany też mamy, ale to na razie dwa priorytety - poinformowała prof. Elżbieta Krajewska-Kułak z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, prezes Pro Salute, inicjatorka "Tulipanów mocy".

Już wiadomo, że do akcji przyłączyły się np. różne placówki w Białymstoku, Hajnówce, Kuźnicy, Niewodnicy Kościelnej, Łapach i w Wasilkowie, ale też poza województwem podlaskim, np. w Bolesławcu. Krajewska-Kułak zaznaczyła, że o efektach akcji będzie można powiedzieć więcej pod koniec sierpnia, bo wtedy mają wpłynąć sprawozdania.

Akcja "Tulipany mocy" była zainicjowana 8 września 2019 r. w światowym dniu świadomości o dystrofii mięśniowej Duchenne'a. Dystrofia ta jest chorobą genetyczną. Z powodu m.in. braku białka - dystrofiny, która stabilizuje mięśnie - ulegają one stopniowemu uszkodzeniu, powodując postęp choroby. Skutkuje to problemami z samodzielnym poruszaniem się, pacjenci wymagają opieki, rehabilitacji. Można spowolnić postęp choroby, ale nie można jej zatrzymać. Podczas inaugurującej akcję konferencji w Białymstoku lekarze informowali, że na dystrofię Duchenne'a zapada jedno na 3,5 tys. dzieci. Chorują głównie chłopcy.