Będzie więcej patomorfologów?

Autor: TVN24, RZ/Rynek Zdrowia • • 03 kwietnia 2014 12:56

W Polsce jest niemal pięciuset patomorfologów, jednak aktywnych jest tylko około 350. Jedna trzecia tej liczby to osoby w wieku przedemerytalnym lub emeryci. Codziennie diagnozują u kogoś raka.

Lekarze patomorfolodzy otrzymują materiał do badania cytologicznego czy histopatologicznego i na tej podstawie stawiają diagnozę. Od niej zaś klinicyści zazwyczaj uzależniają dalsze leczenie chorego. To jest podstawowa rola patomorfologów w systemie opieki nad chorym.

Praca patomorfologa wymaga wyśmienitej pamięci, zdolności manualnych, wyobraźni przestrzennej, cierpliwości, a przede wszystkim odporności psychicznej. Na jego barkach spoczywa bowiem duża odpowiedzialność - to on orzeka czy tzw. "zmiana" jest nowotworem. Patomorfolog jest w stanie sprawdzić, czy nowotwór zaatakował już kolejne komórki i czy trzeba je wycinać. Decyduje też, czy dany narząd nadaje się do przeszczepu.

Czytaj też: Patomorfolog? Dawno wyszedł z prosektorium

Zleceń jest coraz więcej, a patomorfologów nie przybywa. Ponadto niemal połowa z nich jest już po pięćdziesiątce

Jest jednak nadzieja, że będzie ich więcej. W ostatnich kilku latach wzrosła liczba lekarzy specjalizujących się w patomorfologii - do 130. Ilu z nich w ciągu najbliższych pięciu lat zasili grupę polskich patomorfologów? Wielu młodych bowiem, niestety, zaczynając pracę w zawodzie, nie wytrzymuje presji oraz odpowiedzialności i często po kilku miesiącach rezygnuje.

Więcej: www.tvn24.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum