pwx/Rynek Zdrowia | 20-07-2019 17:35

Badanie ankietowe: rodzice z łuszczycą dla dobra dziecka gotowi są poświęcić zdrowie

Z badania „Rodzicielstwo i prokreacja w kontekście łuszczycy”, wynika, że w związku z ryzykiem jakie niesie większość dotychczas dostępnych terapii 26,6 proc. kobiet i ok. 10 proc. mężczyzn chorych na łuszczycę zrezygnowało z leczenia po decyzji o podjęciu starań o dziecko. Nie chcą zaszkodzić dziecku, ale mogą zaszkodzić sobie...

Nierzadko rodzic z łuszczycą rezygnuje z leczenia z obawy, że terapia może negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka w okresie prenatalnym. Fot. Shutterstock

Łuszczyca jest niezakaźną, przewlekłą chorobą zapalną o podłożu genetycznym i autoimmunologicznym. Osoby na nią chorujące są narażone na zwiększone ryzyko rozwoju wielu chorób towarzyszących związanych z zespołem metabolicznym, w tym nadciśnieniem, dyslipidemią, otyłością i cukrzycą typu 2.

Osoby z łuszczycą obawiają się dziedziczenia choroby przez dzieci, ale wielu ostatecznie decyduje się na zostanie rodzicami. Ryzyko odziedziczenia wynosi ok. 14 proc. jeżeli jedno z rodziców ma łuszczycę, 41 proc. jeżeli oboje rodzice chorują.

Przyszli rodzice chorujący na łuszczycę stają często przed bardzo trudnym dylematem dotyczącym kontynuacji dalszego leczenia.

Nierzadko rodzic z łuszczycą rezygnuje z leczenia z obawy, że terapia może negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka w okresie prenatalnym. Łuszczyca się zaostrza wpływając na cały organizm, ale także na późniejsze pełnienie roli rodzicielskiej. Podobna sytuacja występuje, kiedy matka nie podejmuje terapii, ponieważ pragnie możliwie długo karmić piersią - zaznacza Dagmara Samselska, prezes AMICUS Fundacja Łuszczycy i ŁZS, cytowana w materiale dla mediów przygotowanym przez Fundację.

AMICUS Fundacja Łuszczycy i ŁZS przeprowadziło badanie ankietowe "Rodzicielstwo i prokreacja w kontekście łuszczycy". Badanie inauguruje kampanię "Planujemy Nowe Życie". - Rozpoczynamy tę kampanię, gdyż jako Fundacja zdecydowaliśmy się podjąć temat łuszczycy w kontekście rodzicielstwa - mówi Samselska.

Znaczna liczba kobiet rozwija łuszczycę w wieku rozrodczym (18-45 lat), średni wiek diagnozy i leczenia kobiet z łuszczycą to 28 lat. Nakładanie tych dwóch okresów stanowi wyzwanie pod kątem dobrania odpowiedniej terapii i aspektu planowania rodziny.

"Mam wrażenie, że lekarze nie mają na obecną chwilę odpowiedniej wiedzy i raczej odradzają potomstwo" - brzmi komentarz jednej z uczestniczek wspomnianego badania ankietowego.

Szacuje się, że kobiety w wieku rozrodczym stanowią ok. 15-20 proc. całkowitej populacji z łuszczycą. 82 proc. tych kobiet doświadcza przynajmniej jednej ciąży w swoim życiu. Prawie 45 proc. ciąż jest nieplanowanych.

Z badania "Rodzicielstwo i prokreacja w kontekście łuszczycy", wynika, że w związku z ryzykiem jakie niesie większość dotychczas dostępnych terapii, 26,6 proc. kobiet i ok. 10 proc. mężczyzn chorych na łuszczycę zrezygnowało z leczenia po decyzji o podjęciu starań o dziecko. Z przytoczonych liczb wyłania się ogromna potrzeba skierowania uwagi na osoby dotknięte łuszczycą.

Ok. 60 proc. uczestniczek i 55 proc. uczestników badania nie rozmawiało na temat planów prokreacyjnych i bezpiecznej dla dziecka terapii łuszczycowej ze swoim lekarzem. - Biorąc pod uwagę zapalny charakter choroby rezygnacja z leczenia może skutkować poważnymi konsekwencjami ze strony układu sercowo-naczyniowego czy zespołem metabolicznym - komentują autorzy badania.

Planowanie rodzicielstwa, szczególnie przez kobiety, obarczone jest wieloma obawami, a jak wynika z wypowiedzi respondentów, również rezygnacji z terapii na rzecz chęci posiadania dziecka czy karmienia piersią. Przyszli rodzice dla dobra dziecka, dla jego zdrowia są gotowi poświęcić własne zdrowie.

Ważne jest, aby kobiety współpracowały z lekarzem, aby ustalić, jakie leczenie jest dla nich odpowiednie w czasie ciąży i podczas karmienia piersią oraz rozważyć środki ostrożności - zaznaczają autorzy badania.

W badaniu Fundacji AMICUS wzięły udział 1023 osoby dotknięte łuszczycą, z czego ponad 67% respondentów cierpi na łuszczycę umiarkowaną do ciężkiej, czyli taką, która wymaga leczenia ogólnego lub terapii biologicznej. U ok. 80% badanych kobiet łuszczyca pojawiła się przed poczęciem dziecka, u 2,6% w trakcie trwania ciąży, u 7,2% do roku od urodzenia dziecka.