Badanie. Czy płynoterapia może kosztować szpital mniej?

Autor: oprac. PW • Źródło: Rynek Zdrowia13 października 2021 19:34

Nieprawidłowo prowadzona płynoterapia może generować powikłania u pacjentów hospitalizowanych, co prowadzi do wzrostu kosztów leczenia. Odpowiedź m.in. na pytanie jak uniknąć takich przypadków ma dać badanie „Jak prowadzimy płynoterapię w polskich szpitalach?”

Ruszyło badanie „Jak prowadzimy płynoterapię w polskich szpitalach?” Fot. Shutterstock
  • Trwa ogólnopolskie badanie „Jak prowadzimy płynoterapię w polskich szpitalach?”. Jest skierowane do anestezjologów, internistów i chirurgów
  • Zawyżona podaż jonów chloru może być przyczyną powikłań, które zatrzymują pacjenta w szpitalu na dłużej
  • Jakość płynu infuzyjnego wpływa na powodzenie leczenia

Płynoterapia. Badanie

Koszty leczenia powikłań u pacjentów związanych z nieprawidłową podażą płynów infuzyjnych obciążają szpital i Narodowy Fundusz Zdrowia. Czy można je ograniczyć? Czy można inaczej prowadzić płynoterapię, tak aby generować mniej powikłań u pacjentów hospitalizowanych?

Na te i wiele innych pytań ma odpowiedzieć ogólnopolskie badanie „Jak prowadzimy płynoterapię w polskich szpitalach?”

Pomysłodawcą i autorem badania jest prof. dr hab. n. med. Łukasz Krzych, Kierownik Katedry i Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, a współbadaczem prof. nadzw. dr hab.n.med. Waldemar Machała, Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Badanie prowadzone jest pod auspicjami Sekcji Intensywnej Terapii Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii, której szefem jest prof. Krzych.

Płyny są nośnikami leków dożylnych, a także są podawane, jako jedyny lek (płyn infuzyjny „sam w sobie”). Ratują życie pacjentom po urazach, w sytuacjach krytycznych, a także pomagają tym chorym, którzy nie mogą przyjmować ich doustnie.

Płynoterapii poświęca się niewiele czasu w czasie studiów medycznych, stąd adepci medycyny kończąc studia w zasadzie mają taką wiedzę, że jest coś takiego jak sól fizjologiczna.

Sól fizjologiczna czy roztwór chlorku sodu

– Nie ma „soli fizjologicznej”. Jest 0,9 proc. roztwór chlorku sodu, który nie jest roztworem fizjologicznym. Jeśli spojrzymy na skład, to znajdziemy w nim wyłącznie jony sodu i chloru, w ilościach niekoniecznie korzystnych dla pacjenta – mówi profesor Łukasz Krzych.

Dodaje: – Zawyżona podaż jonów chloru może być przyczyną szeregu powikłań, które zatrzymują pacjenta w szpitalu na dłużej, w efekcie czego cierpi nie tylko pacjent. Za wydłużony pobyt pacjenta w szpitalu, za dodatkowe leki płaci szpital.

Od 1 września trwa badanie skierowane do anestezjologów, internistów i chirurgów praktykujących w placówkach szpitalnych. Badanie potrwa do końca tego roku. Badacze liczą na duży odzew ze strony kolegów medyków.

– To badanie to w pewnym sensie kontynuacja ogólnopolskiego badania Płynoterapia 2017 – mówi profesor Waldemar Machała.

Zaznacza: – To takie sprawdzam jak jest tu i teraz. Na podstawie pozyskanych informacji będzie można nie tylko zobaczyć jak jest, czy dokonujemy racjonalnych wyborów, postawić diagnozę, ale także nakreślić działania na przyszłość. A jestem przekonany, że jest jeszcze wiele do zrobienia w temacie płynoterapii.

Jakość płynu infuzyjnego

Dzięki ogromnej popularności i profesjonalizmowi portalu Medycyna Praktyczna, badanie ma ogromne szanse powodzenia. Tutaj istotny bowiem jest odzew, liczba wypełnionych ankiet, aby na tej podstawie wyciągać pewne wnioski.

Zdecydowanie dyrekcja szpitala może i nawet powinna mieć wpływ na decyzje lecznicze. To nie cena w arkuszu decyduje o efektywności kosztowej leczenia pacjentów. To jakość produktu leczniczego, w tym przypadku płynu infuzyjnego w dużej mierze determinuje powodzenie leczenia, a to ma bezpośredni wpływ na koszty leczenia, które ponosi szpital.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum