AstraZeneca nie dla wszystkich? Eksperci wskazują na ewentualne grupy ryzyka FOTO: Shutterstock

Eksperci potwierdzają związek między incydentami zakrzepowo-zatorowymi i szczepieniami AstraZeneca. Wskazują: być może trombofilia albo antykoncepcja hormonalna to grupy ryzyka przy tej szczepionce.

  • Mamy dane, które nie pozwalają wykluczyć związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy incydentami zakrzepowo-zatorowymi a szczepionką AstraZeneca
  • Wiedza na temat osób, u których te zdarzenia wystąpiły jest zbyt mała, aby jednoznacznie wskazać grupy ryzyka. Być może są to kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną a może osoby z trombofilią
  • Zwłaszcza teraz, w trzeciej fali pandemii, trzeba pamiętać o tym, że korzyści wynikające ze szczepienia przewyższają ryzyko

We wtorek, 6 kwietnia, Marco Cavaleri, szef zespołu ds. oceny szczepionek Europejskiej Agencji Leków (EMA), podał do wiadomości publicznej, że związek pomiędzy szczepionką AstraZeneca a przypadkami zakrzepicy istnieje. Zastrzegł jednak, że szczegóły trzeba dopiero ustalić, stąd konieczność przeprowadzenia badania poszczególnych grup wiekowych, zwłaszcza młodych kobiet.

Dzień później EMA poinformowała oficjalnie o występowaniu bardzo rzadkich przypadków zakrzepów krwi w połączeniu z niskim poziomem płytek krwi w ciągu 2 tygodni po szczepieniu tym preparatem. EMA wskazała jednocześnie, że zakrzepy krwi powinny być wymienione jako bardzo rzadkie skutki uboczne tego preparatu. Agencja podkreśliła jednocześnie, że korzyści ze stosowania szczepionki AstraZeneca w zapobieganiu Covid-19 przewyższają ryzyko działań niepożądanych.

Czytaj: EMA: prawdopodobieństwo zakrzepów krwi po szczepieniu AstraZeneką bardzo niskie

Rynek Zdrowia zapytał ekspertów, czy należy obawiać się tej szczepionki i czy, być może nie trzeba wskazać grup, które należałoby wykluczyć ze szczepienia tym preparatem.

Trudno wróżyć z fusów

Prof. Paweł Mierzejewski, kierownik Zakładu Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, wyjaśnia, że dziś związku przyczynowo-skutkowego nie da się wykluczyć. 

Wiemy też, że raczej problem ten dotyczy młodszych kobiet, poniżej 50. roku życia. W tej sytuacji nasza hipoteza może być taka, że może jest to związane z antykoncepcją hormonalną i że być może te kobiety powinny unikać szczepionki AstraZeneca - mówi prof. Mierzejewski.

Ekspert zaznacza jednak, że jest zbyt mało danych, aby wyciągać daleko idące wnioski. - Trudno tutaj wróżyć z fusów. Z tego, co zostało podane, można wnioskować, że EMA ma odpowiednią ilość przypadków o związku czasowym i o niewykluczonym związku przyczynowym, które nie pozwalają wykluczyć tego, co przez ostatnie tygodnie, bardzo silnie próbowano wyeliminować. Mowa tu o istnieniu związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy zdarzeniami zakrzepowo-zatorowymi a szczepionką AstraZeneca – podkreśla prof. Mierzejewski.

Dodaje: - Mamy dane, które nie pozwalają wykluczyć tego związku. To jest taki komunikat, który padł ze strony EMA. Otwarte pozostaje pytanie, czy rzeczywiście są to młodsze kobiety, bo ta grupa jest chyba bardziej podatna na ryzyko zakrzepowe. Mowa tu o kobietach przed 50. rokiem życia. Czy jest to związane z jakimiś fazami cyklu menstruacyjnego, hormonami, czy innymi czynnikami, tego niestety na dziś nie wiadomo – wyjaśnia.

Wiadome jest jednak, że leki antykoncepcyjne zwiększają istotnie ryzyko wystąpienia powikłań zakrzepowo-zatorowych u młodych kobiet. Być może te kobiety, które przyjmują leki antykoncepcyjne powinny zostać wyłączone ze szczepienia preparatem AstraZeneca. To jest pierwszy wniosek, który się nasuwa.

- Może antykoncepcja w interakcji ze szczepionką AstraZeneca, na tyle zwiększa to ryzyko, że staje się to już niebezpieczne dla osoby zaszczepionej. Być może wyłączenie tej grupy kobiet dałoby większy poziom bezpieczeństwa tej szczepionki. To jest jakiś pomysł, który warto rozważyć – zaznacza prof. Mierzejewski.

Podkreśla też, że decyzja co do szczepienia się, z jednej strony na pewno należy do osoby, która się szczepi, ale też z drugiej strony, każda taka osoba powinna mieć szansę poznania skali ryzyka i obecnej wiedzy na ten temat.

Potrzebne są dalsze badania i obserwacje

Z kolei prof. Paweł Rajewski, konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych dla woj. kujawsko-pomorskiego, zwraca uwagę, że konieczne są dalsze badania i obserwacje.

- Jeżeli potwierdziłoby się, że jest większe prawdopodobieństwo wystąpienia tych powikłań w określonych grupach ryzyka, to warto te grupy określić. Takie grupy z większą skłonnością do zatorów i zakrzepów to osoby z: otyłością, stosujące antykoncepcję hormonalną, unieruchomione przez długi czas, cierpiące na choroby nowotworowe - wylicza ekspert.

Zaznacza jednak, że aby takie grupy określić, trzeba dokładnie wskazać w jakiej grupie, te incydenty po szczepieniu wystąpiły.

- Mamy naprawdę szeroki wachlarz chorób sprzyjających zakrzepicy. Są to choroby na tle genetycznym, metabolicznym, np. takie trombofilie wrodzone lub nabyte, które każdy z nas może mieć, ale może nie być świadomy, że choruje. Trombofilie ujawniają się zazwyczaj później, np. jako samoistna zakrzepica u młodych osób, niepowodzenia ciążowe, liczne poronienia. W takich sytuacjach, podczas diagnozy, bierze się pod uwagę to, czy dana osoba nie cierpi na trombofilię wrodzoną lub nabytą – podkreśla ekspert.

- Może właśnie w tej grupie chorych szczepionka AstraZeneca powoduje wzrost ryzyka - zastanawia się ekspert.

Dodaje: - Dziś mamy jednak za mało danych, żeby to wykluczyć. Chcąc chronić te osoby, która rzeczywiście są obciążone ryzykiem występowania zakrzepicy, można by rozważyć wyłączenie ich ze szczepienia preparatem AstraZeneca. To jednak duża grupa. Są w niej: osoby po incydentach zakrzepicy żył głębokich, zatorowości płucnej, zakrzepicy żył powierzchownych, palacze tytoniu, osoby długo unieruchomione, po niedawno przebytych dużych operacjach stawu biodrowego, kolanowego, kobiety stosujące antykoncepcję, osoby z otyłością, chorobami nowotworowymi.

Nie wolno zapominać o korzyściach 

- W tej chwili jednak oficjalne rekomendacje WHO i EMA wskazują, że korzyści wynikające ze szczepień AstraZeneca dużo bardziej przewyższają ryzyko zakrzepowo-zatorowe. Więc to jest temat otwarty - tłumaczy prof. Paweł Rajewski.

Dziś trzeba bardzo mocno podkreślać korzyści płynące ze szczepień, gdyż w trzeciej fali koronawirus nie faworyzuje już osób młodych. Te osoby też chorują i to ciężko. Dlatego tak ważne jest, aby teraz, kiedy mają ruszyć szczepienia masowe, nie podważać zaufania do szczepień. Pamiętajmy, im większą liczbę osób zaszczepimy, tym mniejsze będzie prawdopodobieństwo, że koronawirus będzie mutował, bo nie będzie transmisji – wyjaśnia.

Prof. Rajewski nie bagatelizuje jednocześnie faktu, że trzeba bacznie się przyglądać, czy jest grupa ryzyka, gdzie występuje większa skłonność do tych powikłań. - Być może rzeczywiście są to te trombofilie wrodzone, o których mało kto wie, dopóki nie zdarzy się incydent – zastanawia się ekspert.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.