80 proc. nowych pacjentów z COVID-19 to seniorzy. Efekt świątecznych spotkań z rodziną?

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 20 stycznia 2021 09:03

Jak mówi prof. Anna Piekarska, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. dr Wł. Biegańskiego w Łodzi widoczna jest prawidłowość: większość obecnie przyjmowanych chorych to osoby w wieku senioralnym - prawie 80 proc. Wszystko wskazuje, że zakazili się w czasie świątecznych spotkań z bliskimi.

80 proc. nowych pacjentów z COVID-19 to seniorzy. Efekt świątecznych spotkań z rodziną?
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

W izbie przyjęć wyraźnie widać poświąteczną tendencję wzrostową w senioralnej grupie ryzyka. Ci, których powinniśmy chronić najbardziej, bo chorobę wywołaną koronawirusem przechodzą ciężko. W tej chwili w Biegańskim zajęte są 24 respiratory. A choć zdarza się, że pacjenci z OIOM-u opuszczają szpital na własnych nogach, to jednak - jak wskazują statystyki - jest to mniejszość.

Dr Piotr Krawczyk z izby przyjęć szpitala im. Biegańskiego przyznaje, że najczęściej, gdy pacjenci trafiają do niego na izbę przyjęć, ich stan zdrowia nie pozwala na konwersację. Ci, których stan się poprawia, przyznają jednak lekarzom, że po długiej izolacji zaczęli się kontaktować ze światem. Podobnie mówią też krewni pacjentów.

Bardzo wiele starszych osób przez długie miesiące izolowało się od ludzi. Przestrzegali zakazów i stosowali się do obostrzeń. W efekcie byli skazani na samotność, pojawiała się depresja i poczucie beznadziei. Wielu myślało "byle do świąt". Dlatego tak wielu pacjentów to właśnie ofiary świątecznych spotkań. Lekarze przestrzegają, żeby wciąż przestrzegać reżimu sanitarnego.

Więcej: lodz.wyborcza.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

    Najnowsze