PAP/Rynek Zdrowia | 30-08-2019 13:55

14 osób poszkodowanych podczas burzy w Tatrach nadal w szpitalach, w tym troje ciężko...

Jak poinformowała rzeczniczka wojewody małopolskiego Joanna Paździo, w małopolskich szpitalach nadal przebywa 14 osób, poszkodowanych podczas tragicznej burzy w Tatrach, w tym troje ciężko rannych nastolatków.

Troje nastolatków poszkodowanych podczas burzy w Tatrach przebywa w szpitalu w Krakowie Prokocimiu. Fot. Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie

Pięciu rannych przebywa w szpitalu im. Rydygiera w Krakowie, czterech w zakopiańskim szpitalu im. Chałubińskiego, troje nastolatków w szpitalu w Krakowie Prokocimiu oraz po jednym pacjencie w szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie i Nowym Targu.

Troje nastolatków najbardziej poszkodowanych podczas burzy w Tatrach przebywa w szpitalu dziecięcym w Krakowie Prokocimiu. Dwoje z nastolatków (11-latek i 16-latka) wciąż pozostaje na oddziale intensywnej terapii, a jeden (16-latek) opuścił intensywną terapię i został przeniesione na oddział oparzeniowy i jest nadzieja, że w przeciągu tygodnia będzie mógł powrócić do domu.

- Dwójka wymaga bardzo intensywnego leczenia ran oparzeniowych. Stan tych nastolatków jest poważny, ale stabilny, trudno wyrokować jak długo jeszcze potrwa leczenie. Mamy nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i nie wystąpią żadne powikłania. Leczenie przebiega zgodnie z procedurami i osiągnięciami światowymi - powiedział prof. Krzysztof Kobylarz, kierownik oddziału intensywnej terapii w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie Prokocimiu.

Ciężko ranne osoby po burzy trafiły także do szpitala im. Rydygiera w Krakowie.

- Obecnie na naszym oddziale przebywa pięcioro pacjentów. Ich stan jest stabilny. Dwóch pacjentów leży nadal na intensywnej terapii. Stan pacjentów poprawia się. Są to osoby, które zostały bardzo ciężko ranne podczas burzy doznając głównie ran oparzeniowych oraz ortopedycznych. Pacjenci są objęci również pomocą psychologiczną, bo oprócz fizycznych obrażeń przeżyli traumę. Ich rodziny mają możliwość odwiedzin - powiedział prezes szpitala im Rydygiera w Krakowie Artur Asztabski.

Oprócz urazów dwóch pacjentów tej lecznicy zgłasza zaburzenia słuchu. Zdaniem lekarzy, uraz akustyczny powstał na skutek huku, spowodowanego kumulacją wyładowań atmosferycznych.

Ostatnia z osób, które trafiły do szpitala im. Jana Pawła II w Nowym Targu, przeszła operację ortopedyczną i najprawdopodobniej w poniedziałek opuści placówkę. Pozostałe pięć osób w miarę odzyskiwania zdrowia były sukcesywnie wypisane z tego szpitala.

Podczas ubiegłotygodniowej burzy w Tatrach zostało poszkodowanych ponad 150 turystów przebywających w okolicach Giewontu i Czerwonych Wierchów. Gwałtowne wyładowania atmosferyczne spowodowały śmierć czterech osób, w tym dwojga dzieci. Piąta osoba, w wyniku wyładowań, poniosła śmierć w słowackiej części Tatr.