Sławomir Neumann: nie ma odwrotu od dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 22 maja 2013 13:02

Polacy dopłacają do leczenia z własnej kieszeni 30 mld zł rocznie; resort zdrowia chce uregulowania stanu, który ma miejsce już obecnie - podkreśla wiceminister zdrowia Sławomir Neumann. W jego ocenie nie ma odwrotu od dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych.

Sławomir Neumann: nie ma odwrotu od dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych
Neumann poinformował, że w Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad ustawą wprowadzającą dodatkowe dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne. Dodał, że dyskusja w resorcie potrwa do końca roku.

- Jesteśmy na początku debaty o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych, dlatego warto rozmawiać uczciwie o tym, jaka jest sytuacja w zakresie współpłacenia Polaków za świadczenia medyczne z własnej kieszeni. Stwierdzenie, że dzisiaj nie mamy z tym do czynienia, jest nieprawdziwe. Ponad 2 mln osób korzysta obecnie z abonamentów medycznych w Polsce i opłaca je własnymi środkami, a kilkaset tysięcy Polaków korzysta z ubezpieczeń dodatkowych - przypomniał Neumann.

Zaznaczył, że konieczna jest dyskusja, jakie świadczenia mają być gwarantowane w ramach NFZ, a jakie mogą objąć dodatkowe ubezpieczenia. - Wszystkie rozwinięte kraje mają dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne jako element wspierania publicznego systemu ochrony zdrowia. Wspierania, ale nie zastępowania. W tym kierunku chcemy iść - podkreślił.

Neumann zapewnił, że dodatkowe ubezpieczenia nie ograniczą dostępu do leczenia. - Głównym celem jest, aby w koszyku świadczeń pozostały procedury, które zapewnią bezpieczeństwo zdrowotne Polakom, którzy nie wykupią dodatkowych ubezpieczeń - stwierdził.

Wiceminister zaznaczył, że już obecnie Polacy dopłacają m.in. do leków, do sanatoriów, do stomatologii. - To nie jest żadna nowość. Idąc do lekarza, nie mamy żadnej możliwości negocjacji ceny. Chcemy, żeby zamiast płacić lekarzowi, Polacy opłacali składkę zdrowotną i w ich imieniu firma ubezpieczeniowa negocjowała cenę i podpisywała umowę. Wtedy mogłoby się okazać, że wizyta u lekarza nie kosztuje 100 zł, a 40 zł. Chodzi o to, żeby nie płacić za każdą wizytę z własnej kieszeni, ale zapłacić niską składkę ubezpieczeniową - argumentował Neumann.

Dodał, że MZ chce wprowadzenia zachęt ekonomicznych dla osób wykupujących dodatkowe ubezpieczenia. Podkreślił jednak, że obecnie nie jest możliwe wprowadzenie ulgi podatkowej, ponieważ Polska jest objęta procedurą nadmiernego deficytu.

Neumann podkreślił też, że nie jest zwolennikiem podniesienia składki na ubezpieczenie zdrowotne i wprowadzenia niewielkich dopłat do wizyt lekarskich.

Jak zaznaczył, w dyskusji nad "racjonalizacją koszyka świadczeń gwarantowanych" będą brali udział eksperci, konsultanci krajowi w poszczególnych dziedzinach medycyny.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum