Plany rządu dotyczące składki zdrowotnej: więcej zarabiasz, więcej zapłacisz? Jaki pomysł na zwiększenie składki zdrotnej zostanie wprowadzony? FOT. PTWP

Rząd pracuje nad zmianą zasad opłacania składki zdrowotnej. Rozważanych jest kilka scenariuszy. - Składka zdrowotna powinna rosnąć, ale stopniowo, żeby nie wywołać szoku na rynku pracy - mówi nam ekspert w dziedzinie ekonomiki zdrowia dr Adam Kozierkiewicz.

  • W jednym ze scenariuszów wzrostu składki zdrowotnej odczuliby ją głównie samozatrudnieni i płacący podatek liniowy
  • Drugi pomysł to zmniejszenie liczby ubezpieczonych w KRUS i korzystających z preferencji w opłacaniu składki zdrowotnej
  • - Wiemy z doświadczenia, że rolnicy bardzo skutecznie się bronią przed większym oskładkowaniem. Pewnie to się nie zmieni - przewiduje ekspert w dziedzinie ekonomiki zdrowia dr Adam Kozierkiewicz

Pierwszy ze wspomnianych rządowych scenariuszy dotyczy najlepiej zarabiających, płacących zryczałtowaną składkę zdrowotną (w tym roku 381 zł miesięcznie). Zmiana polegałaby na częściowym uzależnieniu jej wysokości od realnie uzyskiwanych zarobków.

Wzrost składki odczuliby wtedy np. samozatrudnieni i płacący podatek liniowy. Czyli chodzi o przekształcenie składki ryczałtowej w procentową.

Urealnienie i uszczelnienie

 - To jest raczej zasadne, bo ryczałty są generalnie niskie. Można za ich pomocą płacić składki na bardzo niskim poziomie, co nie jest prawidłowe. Tylko powstaje pytanie, jak rozróżnić np. u samozatrudnionych przychód od dochodu. To jest podstawowy problem - zwraca uwagę Adam Kozierkiewicz.

Drugi pomysł to zmniejszenie liczby ubezpieczonych w KRUS i korzystających z preferencji w opłacaniu składki zdrowotnej. Dziś rolnicy płacą na zdrowie 1 zł za hektar przeliczeniowy za każdego zgłoszonego ubezpieczonego (np. domownika) - przy czym dotyczy to gospodarstw o powierzchni użytków rolnych 6 i więcej hektarów. Poniżej 6 ha składka jest taka sama, ale nie płaci jej rolnik, a budżet państwa.

- Mamy bardzo zróżnicowaną grupę osób ubezpieczonych w KRUS-ie. Są tacy, którzy mają po prostu bardzo małe przychody, działają  zasadzie na własne potrzeby. Ale są również tacy, którzy spokojnie mogą płacić normalne składki, nie ma powodu, żeby byli jakoś szczególnie uprzywilejowani - opisuje ekspert.

Czyli osoby, które mają wyższe przychody, prowadzą duże przedsiębiorstwa rolnicze itd. nie byliby już objęci KRUS-em, ale powszechnymi zasadami ubezpieczenia zdrowotnego, jak przedsiębiorcy.

- Tylko że po ewentualnych zmianach jako przedsiębiorcy musieliby płacić niezryczałtowane, tylko np. procentowe składki – wskazuje Adam Kozierkiewicz.

Rolnicy się obronią?

Kolejne możliwe rozwiązanie zakłada wzrost składki w sposób możliwie neutralny dla pracowników. Chodzi o podwyższenie części podlegającej odpisowi podatkowemu (obecnie jest to 7,75 proc.)

- Ten podział jest generalnie sztuczny i nic nie wnosi, to taki podział „pod publiczkę” niż realny, bo przedsiębiorca nie bierze pod uwagę tego, ile sam płaci składki, a ile w płaci w podatku pracownika, tylko bierze sumę obciążeń wynikających z zatrudnienia. Czy przedsiębiorca zapłaci składkę, czy jego pracownik zapłaci składkę - to zupełnie drugorzędne. Inaczej: czy zwiększymy obciążenie po stronie brutto czy po stronie netto – na to samo wychodzi - podkreśla specjalista.

Które z przedstawionych scenariuszy są najbardziej realistyczne i możliwe do wdrożenia?

- Wiemy z doświadczenia, że rolnicy bardzo skutecznie się bronią przed większym oskładkowaniem. Pewnie to się nie zmieni. Osoby samozatrudnione są mniej zorganizowane, więc także bardziej narażone na zmianę formuły. Jeśli miałbym typować, to rządowi uda się raczej obciążyć samozatrudnionych niż rolników - prognozuje Kozierkiewicz.

Rozłożyć obciążenia

Zdaniem eksperta warto w miarę możliwości wykorzystać wszystkie potencjalne narzędzia zwiększenia składki zdrowotnej.

- Możliwe, że wszystkie zostaną zastosowane po trochu, żeby żadne z tych rozwiązań nie było dużym ciosem dla płatników. W przeciwnym przypadku miałyby mniejszą szansę na wejście w życie, a po drugie byłyby faktycznie bolesne. Lepiej rozłożyć obciążenia - doradza ekspert.

Uważa, że składka powinna rosnąć, ale stopniowo, tak żeby nie wywołać szoku na rynku pracy. Chodzi o to, żeby skokowe przyrosty składki nie wywoływały efektów w postaci zwolnień pracowników

- Wiemy że są rosnące potrzeby wynikające w szczególności ze starzenia się populacji, w związku z tym pula pieniędzy w ochronie zdrowia będzie musiała być większa. Dlatego składka po prostu powinna bardzo wolno, ale systematycznie rosnąć. Powiedzmy 0,1 czy 0,2 proc. wzrostu co roku, do czego przedsiębiorcy i pracownicy są w stanie się przyzwyczaić - podsumowuje dr Adam Kozierkiewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.