Od aktualizacji koszyka świadczeń zależy dalszy los dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych

Autor: Anna Kaczmarek/Rynek Zdrowia • • 22 października 2009 12:12

Wprowadzenie koszyka świadczeń, mimo dużych oczekiwań rynku ubezpieczeniowego, nie przyniosło rozwiązań wprowadzających dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne. Firmy ubezpieczeniowe, choć rozczarowane nie tracą jednak nadziei: wynika z dyskusji prowadzonej podczas V Forum Rynku Zdrowia.

– W Polsce nie ma dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych i długo ich nie będzie, ponieważ nie ma ku temu przestrzeni – twierdzi Adam H. Pustelnik, prezes zarządu firmy Signal Iduna. – Jest jednak nadzieja na zmianę sytuacji: jeżeli rozwój koszyka będzie prowadził do jego ograniczenia, wówczas dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne mogą się rozwinąć – dodaje prezes Pustelnik.

O tym, że rozwój rynku ubezpieczeń zdrowotnych zależy od aktualizacji koszyka nie ma też wątpliwości Małgorzata Kowalska, prezes zarządu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Prywatnej Służby Zdrowia, wiceprezes Medicover Sp. z o.o.

Przypomnia jednak, że zawsze kiedy system niedomaga, rodzą się rozwiązania pomocnicze, a takimi są pracownicze programy zdrowotne, tzw. abonamenty, działające w Polsce od kilku lat.

– Ten rynek to 1,5-2 mld zł rocznie, 1,5- 2 mln pracowników korzystających z programów pracowniczych, 1.5-2 mln świadczeń w skali roku. To wszystko bardzo odciąża publiczny system ochrony zdrowia – mówiła prezes Kowalska.

Dodała, że wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych wiąże się ze zmianą mentalności Polaków, którzy są przyzwyczajeni do ubezpieczania domów i samochodów, ale zdrowia na razie nie.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum