Niełatwo leczyć się za granicą

Autor: Rzeczpospolita/Rynek Zdrowia • • 04 grudnia 2014 14:51

Od połowy listopada do NFZ wpłynęło tylko 37 wniosków o zwrot kosztów leczenia za granicą. Żadnej z tych 37 osób NFZ nie zwrócił jeszcze pieniędzy. Ma na to 60 dni od złożenia przez pacjenta dokumentów.

Niełatwo leczyć się za granicą

Prym wśród oddziałów do których złożono wnioski wiedzie Śląski Oddział Wojewódzki NFZ - informuje Rzeczpospolita. Tu wpłynęły 23 wnioski o zwrot zapłaty za zabiegi, głównie usunięcia zaćmy. Pacjenci co prawda nie uzyskali zgody NFZ na operacje zaćmy za granicą, ale jest to zabieg niewymagający hospitalizacji i nie jest potrzebna wcześniejsza akceptacja płatnika.

Na inne zabiegi zgoda Funduszu jest wymagana. Na przykład rodzice dziecka potrzebującego korekcji wady serca muszą złożyć wniosek do dyrektora wojewódzkiego oddziału NFZ - dokument musi wypełnić lekarz. On też ma wypisać dziecku skierowanie na zabieg. Taki lekarz musi jednak posiadać umowę z NFZ lub pracować w placówce kontraktującej z Funduszem.

Jak przekonuje Piotr Piotrowski, prezes Fundacji Porozumienie 1 Czerwca,w kraju jest niewielu specjalistów przyjmujących w prywatnych gabinetach i dodatkowo posiadających umowę z NFZ. A na przyjęcie w poradni przyszpitalnej trzeba czekać kilka miesięcy.

Zdaniem Piotrowskiego, w porównaniu z dyrektywą polskie przepisy wdrażające ją są dyskryminujące a zasady, na jakich lekarze wystawiają skierowania na leczenie zagraniczne dla pacjenta, powinny być takie jak w kraju jego zamieszkania. Skoro do polskiego szpitala można się dostać ze skierowaniem pochodzącym i z publicznej, i z prywatnej lecznicy, to tak też powinno być w przypadku szpitala zagranicznego.

Więcej: www.rp.pl

 

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum