Ilu Polaków na umowie o dzieło bez ubezpieczenia zdrowotnego?

Autor: Dziennik Polski/Rynek Zdrowia • • 18 sierpnia 2014 11:37

Praca na umowie o dzieło nie daje prawa do ubezpieczenia zdrowotnego. Jak wynika z danych GUS, na początku 2013 w skali całego kraju problem dotyczył 535 tys. Polaków, pracujących wyłącznie w oparciu o umowę o dzieło.

Podopieczni pośredniaka, którzy podjęli pracę w ramach umowy o dzieło, muszą zostać wykreśleni z listy bez­robotnych, tracąc prawo do bezpłatnej opieki medycznej. Nakazują to przepisy.

Na dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne (składka miesięczna wynosi 354,95 zł ) decydują się nieliczni. W tym roku w małopolskim oddziale NFZ wnioski złożyły 874 osoby. Nie wiadomo jeszcze, ile z nich ostatecznie je wykupiło.

Z zasad umowy o dzieło wynika, że zawierający ją pracodawca nie płaci składek, bo nie ma ona charakteru umowy o pracę: nie określa ani miejsca, ani czasu jej wykonywania. Wśród krajów UE pod względem liczby "śmie­ciówek" zajmujemy pierwsze miejsce. Przez lata organizacje pracodawców przekonywały, że ograniczenie umów o dzieło na rzecz umów o pracę spowoduje wzrost bezrobocia i masowy exodus w szarą strefę.

W ubiegłym roku „Solidarność", OPZZ, Forum Związków Zawodowych wymusiły rozpoczęcie prac nad oskładkowa­niem "śmieciówek". Rząd skoncentrował się jednak na umowie-zleceniu i w przyszłym roku mają wejść w życie nowe przepisy regulujące tę formę zatrudnienia. Problem umów o dzieło odłożono.

Jak potwierdza biuro prasowe resortu pracy, ministerstwo nie pracuje nad oskladkowanie zdrowotnym umów o dzieł. Na razie kontrolą "śmieciówek" zajmuje się jedynie ZUS. Jeśli stwierdza, że w danej firmie zawierano z ludźmi umowy o dzieło, choć powinny być umówy o pracę, pracodawca musi zapłacić zaległe składki.

Więcej: www.dziennikpolski.pl

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum