Dolnośląskie: pacjent z USA po udarze "podrzucony" szpitalowi

Autor: tvn24.pl/Rynek Zdrowia • • 22 czerwca 2013 10:59

Polski konsulat w Nowym Jorku zbada sprawę nieprzytomnego Polaka po wylewie, którego amerykańscy lekarze "podrzucili" szpitalowi w Bolesławcu. Dyplomaci sprawdzą, czy transport mężczyzny, który nie wiedział co się z nim dzieje, był zgodny z amerykańskim prawem i czy nie była to deportacja "na dziko" - informuje portal tvn24.pl.

Dolnośląskie: pacjent z USA po udarze "podrzucony" szpitalowi

Do szpitala w Bolesławcu trafił 79-letni mężczyzna po udarze mózgu. Polak przez blisko 30 lat mieszkał w USA, ale nie był tam ani zameldowany, ani ubezpieczony.

Kiedy zachorował, szpital w Kalifornii wynajął samolot i wysłał go do Polski, nie uprzedzając jednak polskiego szpitala. Jak mówią lekarze, chyba przeliczyli, że koszty utrzymania w Stanach takiego człowieka, będą daleko wyższe niż przerzucenie go przez ocean.

Amerykanie nawiązali kontakt z placówką podczas poszukiwań rodziny mężczyzny.

Pacjentowi towarzyszył opiekun z amerykańskiego szpitala, który zapłacił nie tylko za przelot zza oceanu, ale i gotówką za karetkę z lotniska do placówki. Zespół, który pojechał na płytę lotniska oczekiwał w hali przylotów, tam gdzie rodziny oczekują na swoich bliskich przylatujących z różnych stron świata.

Mężczyzna potrzebuje całodobowej opieki. Jest po wylewie i po tygodniach leczenia za oceanem. Na pytania reaguje tylko ruchem oczu. Na razie kosztami pobytu w szpitalu i opieki NFZ podzieli się z gminą.

Więcej: www.tvn24.pl

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum