Dodatkowe wpływy ze składki zdrowotnej mają wynieść 14 mld zł

Autor: oprac. JJ • Źródło: PAP20 maja 2021 19:02

Dodatkowe wpływy ze składki zdrowotnej wyniosą ok. 14 mld zł i w całości trafią do NFZ - poinformował w czwartek główny ekonomista resortu finansów Łukasz Czernicki.

Zwiększona składka zdrowotna ma przynieść dodatkowych 14 mld złotych do budżetu NFZ. Fot. Arch. PTWP
  • Składka zdrowotna będzie zawsze liczona w wysokości 9 proc., proporcjonalnie dla wszystkich form zatrudnienia
  • Nawet złotówka zmiany nie będzie miała wpływu na dochody osób zarabiających od 6,5 do 10 tys. zł.
  • Zmiany w sposobie opłacania składki zdrowotnej nie wpłyną na sytuację osób, które pracują na etacie i jednocześnie prowadzą działalność gospodarczą

Szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak dodał, że nie jest planowane wprowadzenie górnego limitu składki zdrowotnej.

Składka 9 proc. proporcjonalnie do wszystkich form zatrudnienia

Podczas konferencji prasowej dotyczącej zmian podatkowych w Polskim Ładzie szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak odniósł się do proponowanego zlikwidowania możliwości odliczania składki zdrowotnej od podatku.

- To powoduje, że składka będzie zawsze liczona w wysokości 9 proc., proporcjonalnie dla wszystkich form zatrudnienia, po to byśmy wszyscy składali się na system ochrony zdrowia - podkreślił. Jak ocenił, to historyczna zmiana gwarantująca w przyszłości zwiększone przychody do sektora zdrowotnego.

Neutralna zmiana dla większości?

Zaznaczył, że ta zmiana będzie neutralna dla dużej części społeczeństwa, dzięki wprowadzeniu ulgi w podatku dla osób zarabiających od 6,5 do 10 tys. zł.

- To oznacza, że nawet złotówka zmiany nie będzie miała wpływu na dochody tych osób. Nic się dla nich nie zmieni przez konstrukcję specjalną algorytmu ulgi dla klasy średniej, która będzie w podatku dochodowym" - mówił Arak.

Arak zapewnił, że nie jest planowane wprowadzenie górnego limitu składki zdrowotnej tak, jak w przypadku składki emerytalnej, która nie jest pobierana powyżej 30-krotności średniej płacy krajowej.

- Limit w składce emerytalnej ma na celu ochronę ZUS przed wysokimi świadczeniami osób najbogatszych. W przypadku składki zdrowotnej nie ma sensu wprowadzać takich rozwiązań - stwierdził.

Podkreślił, że zmiany w sposobie opłacania składki zdrowotnej nie wpłyną na sytuację osób, które pracują na etacie i jednocześnie prowadzą działalność gospodarczą.

- Taka osoba obecnie także płaci składkę od działalności, i od etatu - przypomniał. Dodał, że szczegóły będą znane, gdy Ministerstwo Finansów przedstawi propozycje zmian.

Zakładany wzrost – 14 mld do budżetu NFZ

Główny ekonomista Ministerstwa Finansów Łukasz Czernicki pytany podczas konferencji o wpływy z tytułu podważenia składki zdrowotnej powiedział, że według przewidywań MF koszty fiskalne całej reformy "zamkną się dla całego sektora finansów publicznych w kwotach 5-7 mld zł".

- Zakładamy, że dodatkowe wpływy na składkę zdrowotną wyniosą ok. 14 mld zł. To są pieniądze, które w zupełności trafią do NFZ - powiedział.

Czernicki przyznał, że będą natomiast pewne ubytki w podatkach, "które zrealizują się i po stronie budżetu centralnego, i po stronie samorządów".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum