Do NFZ wpłynęło w tym roku o 380 mln zł mniej niż planowano

Autor: Money.pl/Rynek Zdrowia • • 20 czerwca 2009 11:47

Kryzys zapukał do drzwi Narodowego Funduszu Zdrowia. Po pierwszych czterech miesiącach tego roku w kasie płatnika brakowało już 380 mln zł - informuje serwis Money.pl.

Dlatego nie dziwią już informacje o braku zapłaty za nadwykonania czy niższe kontrakty na drugie półrocze oferowane szpitalom. Tylko na Dolnym Śląsku na leczenie brakuje 150 mln zł.

- Kryzys dosięgnął także nas. Prawie w każdym miesiącu dochody są niższe niż to, co założyliśmy, planując tegoroczny budżet - mówi portalowi Money.pl Edyta Grabowska-Woźniak - rzecznik prasowy NFZ.

Tegoroczny budżet Funduszu to ok. 54,5 mld zł, który zasilany jest m.in. ze składek zdrowotnych odprowadzanych do ZUS. Na każdy miesiąc w kasie NFZ przewidziano kwotę ponad 4,5 mld zł. Przychody NFZ z tytułu składek ZUS okazały się o ok. 197 mln zł mniejsze od zaplanowanych. Składek z KRUS wpłynęło o ok. 184 mln zł mniej niż powinno.

Największy niedobór wpływów - 215 mln zł - zanotowano w styczniu. Stosunkowo najlepiej było w kwietniu, wpływy okazały się mniejsze o blisko 23 mln zł od spodziewanych. Brakujące 380 mln stanowi 0,7 procent budżetu NFZ na ten rok.

Żeby nie stanąć przed widmem niewypłacalności, płatnik może jedynie negocjować z tymi, którzy mają kontrakty na pół roku - podaje portal.

- Wartości kontraktów nie możemy obniżyć. Nie obniżymy też wartości jednostkowych świadczeń, tzw. punktów. Te utrzymane zostaną na poziomie 51 złotych. Możemy jedynie renegocjować z tymi placówkami, które podpisały z nami kontrakty na pół roku - tłumaczy NFZ.

Gdyby zabrakło pieniędzy NFZ ma możliwość zaciągnięcia kredytu. W przeszłości korzystano już z takiego rozwiązania. 10 lat temu kredyty zaciągnęły Kasy Chorych, bo w ich budżetach zabrakło wtedy 809 mln zł.

Oprócz mniejszych wpływów kolejnym problemem Funduszu są tzw. nadwykonania i nielimitowane świadczenia medyczne.

Np.  szpitale na Dolnym Śląsku przekroczyły limity o 69 mln zł. Ale też w tym samym czasie nie wykonały świadczeń medycznych na  49 mln zł. Reasumując - dolnośląski NFZ wydał na niezaplanowane zabiegi o ok. 20 mln zł więcej niż zaplanowano.

Na Pomorzu tylko w pierwszym kwartale finansowy plan NFZ został przekroczony o około 50 mln zł.

 - Największe nadwykonania dotyczą rehabilitacji i opieki ambulatoryjnej. Wynoszą odpowiednio w 115 i 112 procent - mówi Mariusz Szymański z pomorskiego NFZ. - Refundacja leków kosztowała o 9 procent więcej od założeń.

Na Podkarpaciu do końca maja koszt świadczeń był o ponad 60 milionów większy od zakładanego na ten okres. W Wielkopolsce różnica sięgnęła więcej, bo 75,6 mln zł. Inne oddziały nie mają problemu. Na Mazowszu jest na tyle dobrze, że część pieniędzy z I półrocza można było przesunąć na drugą połowę roku ponieważ było dużo "niewykonań."

Wydatki na ochronę zdrowia wynoszą w Polsce 6,3 proc. PKB. W 2008 r. NFZ wydał na świadczenia 51 mld zł, z czego na lecznictwo szpitalne 21 mld zł. To o 10 mld zł więcej, niż w 2007 r. i dwa razy więcej, niż w chwili wprowadzenia systemu ubezpieczeniowego w służbie zdrowia - w 1999 r.

Zatwierdzony we wrześniu 2008 r. plan finansowy zakładał, że na kontach Funduszu w tym roku znajdzie się około 54,5 mld zł. NFZ informował jednak już w grudniu, że w 2009 r. będzie zmuszony do zmniejszenia swego planu finansowego. Korekta mogłaby wynieść około miliarda złotych.

Dyrektorzy szpitali liczą na uruchomienie przez NFZ rezerw. Jednak zgodnie z prawem, ta rezerwa to 1 proc. budżetu NFZ, czyli w tym roku ok. 545 mln zł. Niedobór w kasie NFZ sięga już około 70 proc. rezerwy.

- Można też rozdysponować nadwyżkę za ubiegły rok - mówi Andrzej Troszyński z NFZ. - O tym jednak, czy mamy jakąś nadwyżkę, dowiemy się dopiero z końcem czerwca, wtedy poznamy ostateczny bilans za 2008 rok. Równie dobrze może się okazać, że wydaliśmy więcej niż powinniśmy.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum