Białystok: pracodawca nie zgłosi dziecka do ZUS - odeślą je z poradni z kwitkiem

Autor: Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia • • 01 października 2009 10:13

Coraz więcej osób ma problemy z uzyskaniem świadczenia zdrowotnego nie z powodu kolejek do lekarza, a niedopełnienia formalności przez samych pacjentów.

Białystok: pracodawca nie zgłosi dziecka do ZUS - odeślą je z poradni z kwitkiem
Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

Zgodnie z przepisami pracownik powinien zgłosić niepracujących członków swojej rodziny – małżonków, dzieci - u pracodawcy, który z kolei powinien przekazać tę informację do ZUS, by członek jego rodziny miał uprawnienia do korzystania ze świadczeń zdrowotnych.

Nie wszystkie zakłady pracy dopełniają tego obowiązku, nawet jeśli potwierdzają ten fakt, odpowiednią pieczątkę w legitymacji ubezpieczeniowej pracownika. Jak mówi Gazecie Wyborczej Adam Dębski - rzecznik Podlaskiego Oddziału NFZ, kłopoty najczęściej zdarzają się jednak po tzw. zmianie tytułu do ubezpieczenia, czyli np. zmianie pracy lub przejściu na emeryturę czy rentę.

Tymczasem lekarz ma prawo odmówić przyjęcia osoby nie zgłoszonej do ZUS, bo NFZ nie płaci za leczenie osób nieubezpieczonych. Takiej sytuacji można uniknąć jedynie przekazując dane o małżonku i uczących się dzieciach do 26. roku życia, do zakładu ubezpieczeń.

Zgodnie z przepisami, aby otrzymać pomoc lekarską, trzeba przedstawić dowód ubezpieczenia. Są to najczęściej: legitymacja ubezpieczeniowa, druk RMUA, legitymacja emeryta lub rencisty albo dowód wpłaty składki.

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum