Bezrobocie i śmieciowe umowy mnożą nieubezpieczonych pacjentów

www.rynekzdrowia.pl Autor: PTWP - RynekZdrowia.pl • Źródło: BM/Rynek Zdrowia   • 26 lutego 2015 06:14

Wzrasta liczba osób nieubezpieczonych korzystających z leczenia szpitalnego. Wyegzekwowanie pieniędzy od tych pacjentów jest trudne, a najczęściej niemożliwe. Tym samym lecznice wliczają takie hospitalizacje w swoje koszty.

Bezrobocie i śmieciowe umowy mnożą nieubezpieczonych pacjentów

- Ostatnio do naszej kancelarii zadzwonił klient, który nie zarejestrował się w urzędzie pracy i został skreślony z listy bezrobotnych. Pech chciał, że trafił do szpitala i ten wystawił mu rachunek za leczenie - mówi mec. Marta Jagodzińska-Wróbel, prawnik z Częstochowy. - Kwota nie była duża i pacjent ostatecznie uregulował rachunek.

Kłopoty ze ściągalnością
należności m.in. za badania i konsultacje mają także szpitalne oddziały ratunkowe. Tutaj pojawia się coraz więcej pacjentów, którzy pracują za granicą i nie mają ubezpieczenia w Polsce. Są też bezdomni i osoby bezrobotne niezarejestrowanie w urzędach pracy.

- Jeśli mamy takiego pacjenta wzywamy do niego pracownika MOPS-u i wypełniamy wniosek o objęcie go czasowym ubezpieczeniem na czas pobytu w SOR. Jednak opieka społeczna musi zebrać jeszcze wywiad środowiskowy, a z tym bywa różnie - przyznaje Jolanta Majer, kierownik SOR-u w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. NMP w Częstochowie.

Dodaje: - O taki wywiad powinien zwrócić się sam zainteresowany. Czasem wywiadu nie da się go przeprowadzić, bo pacjenta już np. nie ma w szpitalu. Gdy się tego nie uda zrobić, mamy później spory problem odzyskaniem pieniędzy. Pacjenci albo nie odbierają listów poleconych, albo nie płacą. Są to kwoty od 40 do 500 zł.

Szpitale najczęściej umarzają nieubezpieczonym długi. Jeśli uznają, że są to kwoty, których wyegzekwowanie jest nieopłacalne, wpisują je w koszty.

NFZ przypomina, że osoby pracujące na umowę o dzieło, bezrobotne, czy nie mające ubezpieczenia zdrowotnego z innych powodów, mogą zostać nim objęte. Podstawę do niego stanowi decyzja wójta gminy, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania ubiegającego się o ubezpieczenie.

Sposoby na ubezpieczenie
- Zgodnie z art. 54 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, na wydanie takiej decyzji mają wpływ m.in. kryteria dochodowe. Decyzję wydaje się na podstawie wniosku świadczeniobiorcy, a w przypadku stanu nagłego - na wniosek świadczeniodawcy - wyjaśnia Małgorzata Doros, rzecznik prasowy śląskiego NFZ.

Odpowiedni wniosek musi zostać złożony niezwłocznie po udzieleniu świadczenia. - Prawo do świadczeń zdrowotnych na podstawie takiej decyzji przysługuje przez 3 miesiące - zaznacza rzecznik. - Miesięcznie w naszym oddziale Funduszu wydajemy ok. 100 takich decyzji.

Sposobem na ubezpieczenie mogą być dobrowolne pakiety medyczne. W Polsce z dobrowolnego ubezpieczenia zdrowotnego korzysta ponad 2,5 mln osób, z tego prawie 800 tys. płaci składki z własnej kieszeni, które są niższe, niż w NFZ (średnio od 50 do 120 zł).

Posiadanie prywatnego pakiet medycznego nie zastępuje oczywiście składki odprowadzanej do NFZ. W jakich więc sytuacjach pakiet się sprawdza?

- Nie mam stałego zatrudnienia, pracuję na umowę o dzieło, jestem osobą samotną. Dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji okazał się dla mnie prywatny pakiet medyczny. Zapewnia mi przynajmniej podstawową opiekę medyczną w przychodni - mówi nam Anna Kwiecińska z Częstochowy. - To doraźne rozwiązanie, dopóki nie znajdę stałego zatrudnienia.

Powrót do Funduszu
Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ kosztuje 372,55 zł miesięcznie, a składka naliczana jest od wysokości przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.

- W tej funduszowej składce zdrowotnej mam oczywiście zagwarantowane leczenie szpitalne, ale to miesięcznie sporo kosztuje. Przy moich dochodach nie mogę więc sobie na NFZ pozwolić - tłumaczy pani Anna.

NFZ uzależnia objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym osób, które nie były ubezpieczone - w okresie od 3 miesięcy do roku - od wniesienia opłaty dodatkowej w wysokości 827,88 zł; w okresie powyżej 1 roku do 2 lat - 2 069,71 zł; od 2 do 5 lat - 4 139,42 zł; od 5 lat do 10 lat - 6 209,13 zł; powyżej 10 lat - 8 278,84 zł.

Osoba ubiegająca się o objęcie dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnym powinna przedstawić dokument tożsamości oraz dokument potwierdzający ostatni okres ubezpieczenia.

Może to być m.in.: zaświadczenie z zakładu pracy potwierdzające opłacanie składek na ubezpieczenie zdrowotne, potwierdzenie dowodu wpłaty ostatniej składki na ubezpieczenie zdrowotne z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej lub zaświadczanie z urzędu pracy potwierdzające fakt ubezpieczenia.

Plusy i minusy
Takie dobrowolne ubezpieczenie w NFZ zapewnia wprawdzie korzystanie ze świadczeń objętych powszechną składką, jednak jest dla wielu osób zbyt kosztowne.

Indywidualne pakiety medyczne także nie są rozwiązaniem idealnym. Z prywatnego ubezpieczenia nie można skorzystać, pomimo opłacania składek, m.in. w przypadku samookaleczenia się przez ubezpieczonego, czy prowadzenia pojazdu, jeżeli ubezpieczony nie posiadał odpowiednich uprawnień.

- W ramach pakietu dostęp do lekarzy specjalistów jest nielimitowany. Z porady specjalisty można korzystać bez skierowania od lekarza internisty. Ubezpieczenie można kupić w wersji indywidualnej lub rodzinnej, cena jest stała, niezależnie od liczby osób w rodzinie - wylicza plusy pakietów Anna Bazan-Bulanda z Avivy.

To nie jest konkurencja dla NFZ
Według Polskiej Izby Ubezpieczeń, pakiety nie są konkurencją dla NFZ. Ubezpieczenia komercyjne oferują podobne usługi, jak ubezpieczenie publiczne, jednak zakres opieki specjalistycznej jest zwykle węższy od dostępnego w koszyku świadczeń gwarantowanych.

- Drugą zasadniczą różnicą jest to, że w komercyjnie oferowanych produktach, dostęp do specjalisty nie wymaga skierowania od lekarza pierwszego kontaktu - informuje Dorota M. Fal, doradca zarządu PIU ds. ubezpieczeń zdrowotnych.

Zwraca uwagę, że pakiety medyczne w około 90 proc. są kupowane grupowo, natomiast opłacane indywidualnie mogą być pewnym remedium na kolejki do specjalisty, ale nie zastąpią NFZ.

- Jeśli mówimy o konkurencji, to należałoby porównywać pakiety komercyjne z ubezpieczeniem dobrowolnym w NFZ, które daje zakres taki sam jak w ubezpieczeniu publicznym, ale składka zależy od okresu, przez który ubezpieczony nie podlegał ubezpieczeniu powszechnemu - przypomina Dorota M. Fal.

Optymalnym sposobem na istotną redukcję liczby nieubezpieczonych rodaków wciąż wydaje się spadek bezrobocia oraz podniesienie dochodów osób, które pracują na umowach cywilno-prawnych.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum