PAP/Rynek Zdrowia | 29-11-2017 13:55

ZUS prowadzi kampanię promującą e-zwolnienia wśród lekarzy

Zakład Ubezpieczeń Społecznych nasila kampanię promującą wystawianie elektronicznych zwolnień lekarskich. Od 1 lipca 2018 r. e-zwolnienia mają całkowicie zastąpić obecne druki; już teraz można je wystawiać zamiast papierowych.

ZUS chce, aby po szkoleniach ok. 30 proc. lekarzy wystawiało już dobrowolnie e-zwolnienia w miejsce dotychczasowych wypisywanych ręcznie druków. Fot. Archiwum

W połowie maja prezydent podpisał zmiany w prawie, przewidujące koniec papierowych zwolnień lekarskich 1 lipca 2018 r. Przepisy już obecnie ułatwiają wystawianie elektronicznych zwolnień lekarskich - można je wystawiać od początku 2016 r.

Obecnie są one podpisywane albo kwalifikowanym podpisem elektronicznym, albo profilem zaufanym ePUAP. Lekarze krytykowali to rozwiązanie, ponieważ kwalifikowany podpis elektroniczny jest płatny, a bezpłatny profil ePUAP jest ich zdaniem zbyt czasochłonny i skomplikowany.

Według przepisów, które wejdą w życie 1 grudnia 2017 r., będzie można uwierzytelniać elektroniczne zwolnienia bezpośrednio przy użyciu certyfikatów, oferowanych przez Platformę Usług Elektronicznych ZUS. Ten nowy sposób będzie bezpłatny i dużo prostszy.

Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska powiedziała, że Zakład opracował harmonogram działań wśród lekarzy promujący wystawianie elektronicznych zwolnień.

- Mamy plan działań, który będziemy wprowadzali w życie w perspektywie miesięcy, tygodni i dni - zapewniła.

Nowy sposób autoryzacji zwolnień elektronicznych przez lekarzy jest właśnie testowany, ale w grudniu będzie już dostępny - zadeklarowała prezes w rozmowie z PAP.

W ciągu miesiąca będzie można pobrać specjalny certyfikat i ustalić PIN umożliwiający podpisywanie zwolnień. Ta trzecia forma podpisywania e-zwolnień jest bezpłatna, dostarczana bezpośrednio przez ZUS i dostępna nie tylko przez komputer stacjonarny, lecz także przez smartfony - podkreśliła profesor.

- Od strony informatycznej mamy wszystko przygotowane, ale trzeba jeszcze przeszkolić lekarzy, którzy mają prawo do wydawania orzeczeń o czasowej niezdolności do pracy. Jest ich dzisiaj 143 tys. Na razie elektroniczne zwolnienia wystawia ok. 7 tys. lekarzy. Przed nami więc dużo pracy - mówiła.

Prezes zaznaczyła, że obecnie tylko 3 proc. wszystkich zwolnień lekarze wystawiają w formie elektronicznej. W sumie od 1 stycznia 2016 r. lekarze wystawili 1,5 mln takich zwolnień.

- Plan ZUS polega na pozyskaniu wszystkich placówek publicznych i niepublicznych, w których wydawane są zwolnienia. Rozpisaliśmy go na centralę i poszczególne 43 oddziały ZUS - wyjaśniła prezes.

Przedstawiciele Zakładu spotkali się w Warszawie z dyrektorami dużych placówek medycznych i ich zastępcami odpowiadającymi za wprowadzenie e-zwolnień. W drugim etapie kampanii specjaliści z Zakładu spotkają się z lekarzami w całej Polsce.

- Chcemy ich przeszkolić, w praktyce pokazać, jak szybko można wystawić zwolnienie elektroniczne, jak naprawdę łatwo to zrobić - relacjonowała plany prezes ZUS. - Nowy sposób autoryzacji zwolnień podoba się lekarzom, bo widzą, że nie jest on tak obciążający, jak inne metody - dodała.

Nowy sposób autoryzacji powinny uwzględnić firmy produkujące aplikacje gabinetowe dla lekarzy - najszybciej powinny się w nich znaleźć rozwiązania pozwalające na wystawianie w ten sposób podpisywanych elektronicznych zwolnień lekarskich - mówiła prezes.

- Spotykamy się z producentami tych aplikacji, słuchamy ich problemów. Są oni skłonni wprowadzić zmiany w swoich programach na korzyść lekarzy i systemu e-zwolnień oraz zapewnić łączność między nami. Ich aplikacje mają lub będą miały interfejs powiązany z naszym systemem, co pozwoli na szybkie logowanie i dostęp do e-zwolnień - zapewniła.

- Są to jednak rzeczy od nas niezależne, ale wspieramy komunikację w tym zakresie i świadomość tego, co jest do wykonania - zaznaczyła.

- Podstawowe problemy techniczne, które zdiagnozowaliśmy w placówkach medycznych, to korzystanie ze starych komputerów, w niektórych przypadkach można powiedzieć prehistorycznych. A przecież elektroniczne zwolnienie musi zadziałać u każdego lekarza, aby najpóźniej 1 lipca 2018 r. mógł się zalogować, uwierzytelnić podpis i je wysłać - podkreśliła szefowa Zakładu.

Celem ZUS jest, aby po szkoleniach ok. 30 proc. lekarzy wystawiało już dobrowolnie e-zwolnienia w miejsce dotychczasowych wypisywanych ręcznie druków. 

W Polsce przeważa liczba krótkookresowych zwolnień lekarskich. Gdy są one wystawiane w wersji papierowej, ZUS nie jest w stanie dokonać kontroli prawidłowości ich wykorzystania.

Nowy sposób uwierzytelniania będzie dotyczył nie tylko zwolnień, lecz także elektronicznych wniosków o wydanie upoważnienia do wystawiania zwolnień lekarskich oraz wniosków o rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS. Łatwiej będzie można również złożyć wniosek o zasiłek chorobowy - płatnik lub ubezpieczony może go autoryzować profilem na Platformie Usług Elektronicznych ZUS.

Przepisy umożliwiające wykorzystanie certyfikatów ZUS wejdą w życie 1 grudnia 2017 r., natomiast te dotyczące obowiązku wystawiania wyłącznie elektronicznych zwolnień lekarskich zaczną obowiązywać od 1 lipca 2018 r.