W szpitalach kwitnie zbieractwo danych. Często cennych. Ale nikt ich nie analizuje

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia12 lipca 2021 10:10

Szpitale w Polsce z opóźnieniem korzystają z danych gromadzonych w systemach informatycznych. Wiele placówek w ogóle nie analizuje informacji, które mogłyby pomóc w zarządzaniu.

Wiele szpitali w Polsce nie analizuje danych gromadzonych w systemach informatycznych; FOT. Shutterstock
  • 90 proc. osób wprowadzających dane do systemów szpitalnych w Polsce nie korzysta z tych informacji. Nawet ich nie czytają - wskazują eksperci
  • W wielu krajach pojawiają się rozwiązania typu Command Center. To nowoczesny system pomagający w zarządzaniu szpitalem lub grupą szpitali
  • Czy wszystkie szpitale, m.in. w Polsce są już gotowe do wdrożenia takiego systemu analizy i zarządzania danymi w czasie rzeczywistym?

- Żadne rozwiązanie czy system informatyczny nie będzie funkcjonował bez biga data, dużych baz danych. Rodzi się więc zasadnicze pytanie: czy potrafimy w Polsce dobrze zbierać dane oraz dbać o ich jakość? - pyta prof. Maciej Banach, sekretarz generalny Europejskiego Towarzystwa Miażdżycowego, prezes Think-Tanku „Innowacje dla Zdrowia” MedIT Innovations.

Samo zbieranie i analizowanie danych nie wystarczy

- Wiele placówek medycznych analizuje gromadzone dane ze znacznym opóźnieniem, a nie w czasie rzeczywistym. To, między innymi wynik pracy księgowości, która dane często przekazuje po pewnym czasie. Po drugie pojawia się problem związany z ustaleniem, kto te dane ma analizować - stwierdza Michał Zorzycki, dyrektor Wydziału Systemów Ochrony Zdrowia w Kamsoft.

Zwraca uwagę, że może być wiele rodzajów centrów zarządzania danymi, np. jedne mogą obejmować wyłącznie informacje medyczne, a inne - administracyjne, ekonomiczne.

- Sama analiza danych nie wystarczy, jeśli nie są one ustandaryzowane. To chyba jest jedno z najważniejszych wyzwań. Wystarczy przyjrzeć się problemom ze standaryzacją rachunku kosztów. Aby dane można było ze sobą miarodajnie porównywać oraz we właściwy sposób analizować, muszą one być bardzo dobrze ustrukturyzowane oraz agregowane - zaznacza Michał Zorzycki.

- Jestem zwolennikiem gromadzenia nie tyle dużej liczby danych, co informacji naprawdę wartościowych. Obecnie w szpitalach jest tak, że 90 proc. osób wprowadzającymi dane - co stanowi spore obciążenie dla personelu medycznego - nie jest ich bezpośrednimi beneficjentami. Nawet nie czytają tych danych - zauważa dyrektor Zorzycki.

Czy jesteśmy gotowi na Command Center?

W wielu krajach pojawiają się rozwiązania informatyczne typu Command Center. Jest to bardzo nowoczesny system pomagający w zarządzaniu szpitalem lub grupą szpitali.

Rozwiązanie Command Center posiada firma GE Healthcare. - Zainstalowane jest ono wielu szpitalach na całym świecie, w większości w Stanach Zjednoczonych, ale także już w Europie. Nadal jednak pozostaje otwarte pytanie, czy wszystkie szpitale, m.in. w naszym kraju są już gotowe do wdrożenia pełnego Command Center - mówi Grażyna Rubiś-Liolios, dyrektor generalna GE Healthcare w Polsce i Krajach Bałtyckich.

Przypomina, że w większość szpitali w Polsce podstawowym systemem informatycznym jest HIS (szpitalny system informatyczny).

- Oczywiście Command Center nie może funkcjonować bez HIS-a, jednak sam szpitalny system informatyczny nie wystarczy do tego, aby wdrożyć dobry Command Center. W naszych szpitalach brakuje rozwiązań, które mogłyby zbierać informacje w czasie rzeczywistym, między innymi pochodzące z urządzeń medycznych i dostarczać takie dane, które umożliwiałyby, np. prognozowanie stanu zdrowia pacjenta - wskazuje Grażyna Rubiś-Liolios.

Test z zarządzania w czasie pandemii

Podkreślała, że swoisty test z zarządzania w czasie pandemii COVID-19 zdały te szpitale, które były dobrze przygotowane informatycznie.

- Przykładem jest połączenie (rozwiązaniami informatycznym - red,) aż 55 szpitali w Orlando (USA) już w pierwszej fazie pandemii, w kwietniu 2020 r. Wspólnie monitorowano tam kilka ważnych parametrów: dostępność łóżek, respiratorów, liczbę pacjentów z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa, wreszcie statystyki zachorowalności na COVID-19 i śmiertelności - wylicza.

- Udało się monitorować te dane na bieżąco w kilkudziesięciu szpitalach jednocześnie, ponieważ były do tego bardzo dobrze przygotowane od strony informatycznej - podkreśla Grażyna Rubiś-Liolios.

Swoisty test z zarządzania w czasie pandemii COVID-19 zdały te szpitale, które były dobrze przygotowane informatycznie.

Musi powstać nowy zawód?

Rafał Włach, dyrektor sprzedaży CompuGroup Medical Polska wskazuje, że samo dostarczenie do szpitali rozwiązań klasy Command Center nie stanowi już w Polsce większego problemu.

- Mamy, na przykład pacjenta w szpitalnym oddziale ratunkowym i chcemy dokładnie wiedzieć, jak wygląda jego ścieżka, gdzie powinniśmy identyfikować „wąskie gardła”. System typu Command Center pozwala nam dowiedzieć się, dlaczego pacjenci z SOR-ów do jednych oddziałów szpitalnych przyjmowani są szybciej, a na hospitalizację w innych oddziałach muszą czekać dłużej - wyjaśnia Rafał Włach.

Dodaje: - Systemy klasy Command Center pozawalają więc sprawniej i dynamiczniej zarządzać określonym procesem w szpitalu, np. związanym z ruchem pacjentów. Największym problemem jest to, że w polskich szpitalach bardzo brakuje analityków danych. Musi więc powstać zawód kontrolera procesów monitorowanych przez w systemy informacyjne - podkreśla ekspert.

- To człowiek, który - na podstawie profesjonalnej analizy danych monitorowanych w obszarze zarządczym przez system typu Command Center - będzie w stanie powiedzieć dyrektorowi szpitala, na przykład w jaki sposób skrócić czas obsługi hospitalizowanego pacjenta oczekującego na badanie diagnostyczne - wskazuje Rafał Włach.

Gdzie człowiek nie może, tam zatrudni sztuczną inteligencję

Natomiast Marek Witulski, dyrektor branż Diagnostic Imaging i Advanced Therapies w Siemens Healthineers zwraca uwagę, że nawet, jeśli w każdym szpitalu zatrudniony zostanie analityk danych, to może się okazać, że nie będzie w stanie przeanalizować w miarodajny, efektywny sposób całego ogromu informacji zbieranych w systemach szpitalnych.

- W tym obszarze powstaje ogromna przestrzeń do wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji (AI). Na podstawie zgromadzonych danych możemy bowiem tworzyć digital twin szpitala (wirtualny model symulacyjny - red.).

- Kiedy już powstanie taki cyfrowy bliźniak placówki, możemy wdrożyć algorytmy sztucznej inteligencji, które - m.in. na podstawie dotychczasowych badań i ich wyników - będą prognozowały dalszą drogę postępowania z pacjentem. Dopiero wtedy ktoś z personelu szpitala będzie mógł wyciągać wnioski i możliwie szybko podejmować decyzje - tłumaczy Marek Witulski.

Dodaje: - Analityk może bowiem przez tydzień analizować dane z jednego dnia. Ale zanim dojdzie do odpowiednich wniosków, pewne procesy czy zdarzenia już dawno nastąpią i decyzje będą spóźnione.

Nawet, jeśli w każdym szpitalu zatrudniony zostanie analityk danych, to może się okazać, że nie będzie w stanie przeanalizować całego ogromu informacji zbieranych w systemach szpitalnych.

Algorytmy w badaniach diagnostycznych

- Algorytmy sztucznej inteligencji nie są już oczywiście żadną nowością w ochronie zdrowia. Pracujemy z nimi już od około 10 lat, między innymi w zakresie badań diagnostycznych - zaznacza dyrektor Witulski.

Potwierdza to dr Ligia Kornowska, dyrektor zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali, liderka Koalicji AI w zdrowiu, chociaż zauważa, że sztuczna inteligencja nie zastąpi lekarza.

- Natomiast bez wątpienia AI zastąpi pewne czynności, które dotychczas były zarezerwowane dla profesjonalistów medycznych. Przykładem jest chociażby jeden z algorytmów, który wskazywał na zmniejszenie o 9% fałszywie ujemnych wyników badań mammograficznych przy wykrywaniu nowotworów piersi - informuje ekspertka.

- Pod koniec 2020 r. w Stanach Zjednoczonych i Europie tego rodzaju certyfikowanych algorytmów było już ponad 450. Ta liczba od czerech lat skokowo rośnie i coraz częściej korzystamy z nich także w polskim sektorze ochrony zdrowia, ż czego nie wszyscy dają sobie sprawę - podsumowuje Ligia Kornowska.

Wszystkie wypowiedzi zanotowano podczas sesji „Cyfryzacja ochrony zdrowia” w ramach VI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (HCC 2021, Katowice, 14-16 czerwca).
Zobacz retransmisję całej debaty: hccongress.pl

 

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum