Telemedycyna. "Wymiana e-dokumentacji między placówkami sprzyja jej rozwojowi"

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia19 lipca 2021 19:00

Znaczenie telemedycyny będzie rosło, ale pod warunkiem, że lekarze zaczną szerzej korzystać z bardziej zaawansowanych narzędzi niż telefon - podkreśla Łukasz Borzęcki.

Łukasz Borzęcki z CGM Polska: Telemedycyna będzie zyskiwała na znaczeniu; FOT. Materiały prasowe
  • Czas pandemii nieco wypaczył pojęcie telemedycyny wskutek sprowadzania jej w znacznej mierze do prostych teleporad - uważa Łukasz Borzęcki z CGM Polska
  • Sama rozmowa telefoniczna nie zawsze pozwala na odpowiednie zbadanie pacjenta - dodaje ekspert
  • Przypomina, że szpitalne systemy informatyczne mają możliwość integracji, m.in. z urządzeniami medycznymi, a także pobierania danych z telemonitoringu pacjentów

- Od około dwóch lat w polskich szpitalach wdrażane są kolejne e-usługi, które ujednolicają rynek tego rodzaju rozwiązań. Najpierw wprowadzono e-zwolnienia, następnie e-receptę. Obecnie trwa wdrażane e-skierowań. Wszedł też obowiązek prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM) i jej wymiany między placówkami - wylicza Łukasz Borzęcki, dyrektor rozwoju produktów CompuGroup Medical Polska.

Integracja szpitalnych systemów pomaga telemedycynie

- Dzięki temu, że powstała wspólna krajowa platforma P1, poszczególne szpitalne systemy informatyczne klasy HIS potrafią ze sobą „rozmawiać”, a za sprawą obowiązkowej wymiany EDM lekarz będzie mógł zapoznać się z dokumentacją medyczną wytworzoną w innym podmiocie leczniczym - mówi ekspert.

- Na razie platforma P1 daje dość ograniczone możliwości w zakresie wymiany kilku podstawowych dokumentów (informacja o rozpoznaniu choroby; informacja dla lekarza kierującego; karta informacyjna z leczenia szpitalnego; opisy badań diagnostycznych - red.). Jestem jednak przekonany, że obszar wymiany EDM będzie się z czasem poszerzał - dodaje.

Zwraca uwagę, że wymiana e-dokumentacji między placówkami będzie sprzyjać rozwojowi telemedycyny w Polsce: - Szpitalne systemy informatyczne mają możliwość integracji - m.in. z różnego rodzaju urządzeniami medycznymi - oraz pobierania danych z telemonitoringu pacjentów - zaznacza.

- Jako CompuGroup Medical Polska już kilkanaście lat temu zauważyliśmy, że wszelkie technologie internetowe będą odgrywały w medycynie coraz większą rolę. Stworzyliśmy wówczas tzw. centralny węzeł teleradiologiczny i umożliwialiśmy internetowe łączenie placówek wykonujących diagnostykę obrazową z lekarzami w innych ośrodkach, którzy opisywali te badania - przypomina.

Sama rozmowa telefoniczna często nie wystarczy

- Dość szybko zauważyliśmy, że przyszłością szpitalnych systemów informacyjnych jest przeglądarka internetowa, pozwalająca lekarzom - dzięki bezpiecznym łączom - na dostęp do zasobów gromadzonych w szpitalnym systemie. To z kolei umożliwiło prowadzenie telekonsultacji ze specjalistami spoza danego podmiotu leczniczego - tłumaczy Łukasz Borzęcki.

Przyznaje, że czas pandemii nieco wypaczył pojęcie telemedycyny wskutek sprowadzania jej w znacznej mierze do prostych teleporad.

Podkreśla: - Sama rozmowa telefoniczna nie zawsze pozwala na odpowiednie zbadanie pacjenta. Uważam jednak, że znaczenie telemedycyny, w tym telewizyt, nadal będzie rosło, ale pod warunkiem, że lekarze zaczną szerzej korzystać w gabinetach z bardziej zaawansowanych narzędzi niż telefon, czyli, między innymi z platform internetowych. Pozwalają one nie tylko na oglądanie pacjenta, ale też na jednoczesny w wgląd w jego dokumentację medyczną.

- Przygotowaliśmy takiego typu narzędzie, z bezpłatną platformą dla lekarzy, ale zainteresowanie tym rozwiązaniem nie było zbyt duże - dodaje ekspert.

Nie zapominajmy o prostych i sprawdzonych narzędziach

Zaznacza, że nadal warto korzystać z dość prostych rozwiązań telemedycznych znanych od wielu lat, nie tylko dotyczących połączeń między różnymi urządzeniami.

- Przykładem są zlecenia medyczne, które od kilkunastu lat funkcjonują w szpitalnych systemach informatycznych i są używane do zlecania diagnostycznych badań laboratoryjnych lub obrazowych. Ale równie dobrze to rozwiązanie może być wykorzystywane w celu prowadzenia obserwacji pacjenta, zlecenia mu samokontroli - np. mierzenia ciśnienia czy innych parametrów - tłumaczy dyrektor Borzęcki.

Wskazuje, że dane z tych pomiarów mogą trafiać na portal pacjenta, który - po odczytaniu wyników w placówce - otrzyma powiadomienie o dalszym postępowaniu czy też przypomnienie dotyczące terminów wykonania kolejnych pomiarów.

- Takie rozwiązanie także przygotowaliśmy w CGM Polska. Dzięki niemu reakcja placówki i lekarza na niepokojący wynik pomiaru może być naprawdę bardzo szybka. Niestety, tego rodzaju proste, skuteczne narzędzia do telemonitoringu, szczególnie w publicznej ochronie zdrowia, nie są jeszcze w naszym kraju szeroko stosowane. Wierzę jednak, że nadal będą się rozwijać, aby z czasem stać się codziennością - podsumowuje Łukasz Borzęcki.

Wszystkie wypowiedzi zanotowano podczas sesji "Oblicza telemedycyny" podczas VI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 14-16 czerwca 2021 r.).

Retransmisja całego panelu: hccongress.pl

 

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum