MAK/Rynek Zdrowia | 29-04-2019 12:38

Raport: pacjenci w Polsce chcą korzystać z rozwiązań telemedycznych

Ponad 65% pacjentów deklaruje, że chciałoby korzystać z telemedycyny w swojej placówce medycznej - wynika z najnowszego raportu "Prywatna oraz publiczna służba zdrowia - opinie Polaków na temat jakości świadczonych usług", zrealizowanego na zlecenie Centrum Medycznego Damiana.

FOT. Materiały prasowe; zdjęcie ilustracyjne

Ankietowani zostali poproszeni o sprecyzowanie, czy w ramach opieki medycznej, z której korzystają, mają dostęp do usługi telemedycyny. Taką możliwość zadeklarowało 27% osób z abonamentem medycznym lub inną form prywatnego ubezpieczenia medycznego oraz jedynie 3% ankietowanych korzystających z NFZ.

Co z respondentami, którzy nie mają takiej usługi w swoim pakiecie? Tych ankietowanych zapytano, czy chcieliby korzystać z telemedycyny, gdyby mieli możliwość.

Ogólne wyniki ukazują, że badani oczekują takiej możliwości w 66%, przy czym deklaracje pacjentów publicznej służby zdrowia są częstsze o 4 punkty procentowe. Co ciekawe, potrzeba korzystania z telemedycyny jest bardziej wyraźna wśród ankietowanych powyżej 40. roku życia (wskazania wyższe o prawie 10 punktów procentowych). 27% osób stwierdziło w ankiecie, że raczej nie chce korzystać z takiej możliwości, a w przypadku pacjentów prywatnej służby zdrowia - 1 na 10 respondentów zdecydowanie nie chciałby korzystać z takiej usługi.

- Telemedycyna - choć coraz popularniejsza - wciąż budzi pewną nieufność - komentuje Marek Kubicki, członek zarządu w Centrum Medycznym Damiana. - Jednak jeżeli ten bardzo szeroki termin obejmujący nie tylko konsultacje online, ale także telediagnostykę czy telemonitoring, zawęzimy do prostej komunikacji z lekarzem, czy to za pomocą wideorozmowy, czy nawet zwykłej rozmowy telefonicznej, nieufność jest zdecydowanie mniejsza.

- Zakładam, że wraz z wdrożeniem e-recepty i e-zwolnienia oraz kampanią informacyjną instytucji publicznych w tym zakresie, także temat e-konsultacji stanie się czymś powszechnie akceptowalnym i nie budzącym obaw - dodaje Marek Kubicki.