MN/Rynek Zdrowia | 28-09-2018 08:24

Jak placówki medyczne mogą przygotować się do wprowadzenia e-recepty?

1 stycznia 2020 roku - do tego czasu szpitale, przychodnie, prywatne praktyki lekarskie oraz apteki będą miały obowiązek dostosować się do zmian związanych z wprowadzeniem e-recept. O wyzwaniach związanych z tym projektem, a także nadchodzących zmianach wynikających z dalszej informatyzacji usług medycznych mówi Paweł Kielc, dyrektor w Pionie Opieki Zdrowotnej Asseco Poland.

Paweł Kielc, dyrektor w Pionie Opieki Zdrowotnej Asseco Poland

- Zgodnie z założeniami Ministerstwa Zdrowia każdy gabinet lekarski w Polsce będzie zobowiązany do wystawiania recept w formie elektronicznej. Z jakimi wyzwaniami wiąże się ten projekt?
Paweł Kielc, dyrektor w Pionie Opieki Zdrowotnej Asseco Poland:
- E-recepta jest projektem o zasięgu ogólnopolskim, który dotyczy wszystkich aptek, personelu uprawnionego do wystawiania recept i nas - pacjentów. Wprowadzenie elektronizacji i nowej technologii na tak szeroką skalę jest dużą zmianą, dlatego przystosowanie i przyzwyczajenie się do niej będzie wymagać czasu. Przeszkodą w płynnym wdrażaniu e-recepty może być także brak dostatecznej znajomości nowych technologii zarówno przez pacjentów, jak również starszą część personelu medycznego. 

Kolejnym wyzwaniem jest na pewno odpowiednia polityka informacyjna. Ciężar wyjaśnienia na jakich zasadach działa e-recepta, musi opierać się nie tylko na globalnych kampaniach informacyjnych, ale także na bezpośrednich rozmowach lekarza z jego pacjentami. To z kolei przekłada się na większe obciążenie personelu medycznego przynajmniej w pierwszych miesiącach obowiązywania nowego prawa. Wyzwaniami o nieco mniejszej wadze, ale o których nie należy zapominać są zarówno inwestycje z tym związane, jak i w dalszym ciągu występujące w Polsce ograniczenia w dostępie do internetu.

Jednak e-recepta to duże korzyści - zarówno dla pacjentów, jak i lekarzy. Wydaje się więc, że jej stopniowe wprowadzanie z zachowaniem równoległej możliwości awaryjnego wystawiania recept w formie papierowej, daje szansę na sukces. Natomiast bardziej precyzyjnie na te pytania odpowie toczący się pilotaż e-recepty oraz płynące z niego wnioski.

- Co planowane zmiany oznaczają dla szpitali i przychodni? Co muszą zrobić, aby sprawnie przystosować się do zmian?
-
Uruchomienie elektronicznej recepty to część szerszej polityki zdrowotnej - czyli strategii e-zdrowia, której bardzo ważnym elementem jest elektronizacja ewidencjonowanych i przekazywanych danych oraz tworzonej dokumentacji medycznej. Z założenia e-usługi umożliwiają jednostkom prostszy i tańszy sposób komunikacji z pacjentem, który z kolei zyskuje w ten sposób szybki wgląd do swoich danych medycznych. Ale elektronizacja to nie tylko szybki dostęp do informacji, to również możliwość bardziej kompleksowego spojrzenia na cały proces leczenia i jego lepsza koordynacja. W kontekście e-recepty duże znaczenia ma także aspekt zarządczy – walidacyjny i kontrolny.

Jednak sprawne dostosowanie się do nowych wymogów wymagać będzie od jednostek wprowadzenia standaryzacji dokumentacji medycznej. Potrzebne będą także zmiany organizacyjne, przeszkolenie personelu, czy wprowadzenie działań informacyjnych dla pacjentów. Duże znaczenie ma tu również wsparcie technologiczne w postaci odpowiedniej infrastruktury oraz systemu informatycznego.

- Co stanie się,  jeżeli placówkom zabraknie im czasu? Jakie konsekwencje się z tym wiążą?
-
Pod względem legislacyjnym trudno dziś mówić o konsekwencjach, ponieważ wszystko zależy od interpretacji istniejących zapisów. W obszarze EDM, czyli elektronicznej dokumentacji medycznej, można w tej chwili wyróżnić dwie ścieżki.

Pierwsza zawarta w ustawie o Systemie Informacji Medycznej z kwietnia 2011 r. oraz Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z maja 2018 roku nie zawiera żadnych informacji na temat konsekwencji, jakie mieliby ponieść świadczeniodawcy, którzy w wyznaczonym terminie nie zdołają dostosować się do zmian.

Inaczej wygląda to w przypadku drugiej ścieżki legislacyjnej - Rozporządzenia Ministra Zdrowia z września 2015 roku w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Z jej zapisów można wnioskować, że niespełnienie wymagań tam zawartych może pociągnąć za sobą daleko idące konsekwencje podczas negocjacji i zawierania kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Rozporządzenie to może dotyczyć również e-recepty, ponieważ o ile formalnie nie jest ona wskazywana z definicji jako część EDM, to jednak może być rozpatrywana jako część dokumentacji prowadzonej w formie elektronicznej.

- Czy Asseco jest już gotowe na dostosowanie przychodni i szpitali do nowych przepisów?
-
Asseco na bieżąco angażuje się w pilotaże rozwiązań uruchamianych w ramach dokumentacji elektronicznej e-zdrowia. Od początku roku nasz system Asseco Medical Management Solutions oferuje możliwość wystawiania elektronicznych zwolnień (eZLA). AMMS jest też już w pełni gotowy do podłączania z centralnym systemem zapisywania recept w ramach platformy P1 i realizacji procesów związanych z e-receptą. Potwierdzeniem jest tu nie tylko nasz udział w krajowym „Projectathonie e-recepty”, ale także zakończone z sukcesem wdrożenia w trzech pilotażowych placówkach medycznych. Dzięki tym projektom ich pacjenci mają możliwość realizacji e-recept w wybranych aptekach na terenie Siedlec oraz powiatu siedleckiego, a także Krynicy-Zdroju i powiatu nowosądeckiego.

Pamiętamy również o mniejszych praktykach, czy jednoosobowych gabinetach lekarskich. Przeznaczone dla nich rozwiązanie mMedica będzie gotowe na wprowadzenie e-recept do końca października 2018.

- Jaki będzie kolejny krok w kierunku pełnej informatyzacji usług medycznych?
- Najbliższe zmiany, jakie czekają sektor ochrony zdrowia w Polsce związane są z wprowadzeniem obowiązku prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, który ma wejść w życie 1 stycznia 2019 roku. Do tego czasu w katalogu EDM powinny znaleźć się informacja m.in. o rozpoznaniu choroby, wynikach przeprowadzonych badań i innych udzielonych w placówce świadczeniach, a także o przyczynie odmowy przyjęcia do szpitala.

Kolejne to informacja dla lekarza kierującego pacjenta do poradni specjalistycznej lub leczenia szpitalnego oraz karta informacyjna z leczenia szpitalnego. Powstały już niezbędne regulacje w tym zakresie, więc kolejnym krokiem będzie poszerzenie listy standaryzowanych dokumentów. To, że dzięki wprowadzeniu elektronicznej dokumentacji medycznej pacjent zyska dostęp do pełnej informacji o historii swojego leczenia i możliwość udostępnienia tych danych innemu lekarzowi, a personel medyczny będzie mógł korzystać z takich informacji by szybciej i skuteczniej działać, wydaje się największą korzyścią.

Natomiast naprawdę dużym krokiem naprzód będzie uruchomienie wymiany dokumentów medycznych w postaci elektronicznej między jednostkami. Pierwszym etapem jest tutaj wprowadzenie e-skierowania. Pilotaż tego projektu, w którym również będzie uczestniczyło Asseco ma rozpocząć się jeszcze w tym roku. Największymi wyzwaniami przy tym projekcie będą zapewnienie standaryzacji różnych wzorów dokumentów - często indywidualnych dla każdego szpitala, a także uregulowań prawnych i mechanizmów, które zapewnią bezpieczeństwo przekazywanych danych.