E-dokumentacja medyczna. Od 1 lipca będzie obowiązkowa. A w szpitalach wciąż drukują na potęgę

Autor: Wojciech Kuta • Źródło: Rynek Zdrowia20 czerwca 2021 18:00

Prowadzenie i wymiana dokumentacji medycznej w postaci elektronicznej od 1 lipca br. będzie obowiązkowa. Ale w wielu placówkach rośnie ilość wydruków, chociaż powinna spadać.

Lekarze zamiast pracować z EDM często nadal drukują informacje z systemu; FOT. Shutterstock
  • 1 lipca br. wchodzi obowiązek prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM), jej wymiany i umieszczanie na centralnej platformie P1
  • Wielu pracowników szpitali i innych placówek wciąż nie do końca wie, czym naprawdę jest EDM. Potrzebne są szkolenia - zaznaczają eksperci
  • Lekarze zamiast pracować z e-dokumentacją często nadal drukują informacje z systemu - mówi Wojciech Osewski

Jaki jest stan przygotowania szpitali i innych placówek do obowiązkowego (od 1 lipca 2021 r.) prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM), a także jej wymiany i indeksowania na ogólnopolskiej platformie P1?

Przypomnijmy, że zgodne z ustawą o systemie informacji w ochronie zdrowia takim obowiązkiem objęte są cztery grupy dokumentów: informacja o rozpoznaniu choroby; informacja dla lekarza kierującego; karta informacyjna z leczenia szpitalnego; opisy badań diagnostycznych.

Żeby wszyscy mogli wymieniać się e-dokumentacją

Jednym z najważniejszych celów powszechnego, obligatoryjnego przejścia na e-dokumentację jest doprowadzenie do stanu, w którym wszystkie placówki medyczne w Polsce będą mogły w cyfrowy sposób wymieniać się dokumentacją medyczną, m.in. diagnozami, przepisanymi leki, wyniki badań pacjentów.

Teoretycznie tak powinno dziać się już od 1 lipca br., ale rzeczywistość wskazuje, że wiele placówek potrzebuje jeszcze trochę czasu, by dostosować się do tych ustawowych wymogów. Również dostawcy systemów informatycznych muszą na bieżąco wdrażać niezbędne aktualizacje.

- Prowadzimy wszystkie dokumenty wymagane ustawą w formie elektronicznej. Jesteśmy w przeddzień uruchomienia wymiany danych o zdarzeniach medycznych. Natomiast co do wymiany indeksów dokumentów na platformie P1, problem jest większy i mamy pewne obawy czy termin 1 lipca okaże się dla nas realny - informuje Wojciech Osewski, kierownik Działu Informatyki Narodowego Instytutu Onkologii, Oddziału w Gliwicach.

Czym jest EDM: nadal trzeba edukować

- Niestety, z pewnych względów wdrażanie elektronicznej dokumentacji medycznej nadal potyka się o różne problemy. Integracja coraz większej liczby dokumentów elektronicznych mocno skomplikowała pracę w szpitalnym systemie informacyjnym, który z powodu dużej ilości danych działa coraz wolniej, przynajmniej w naszej placówce, co jest irytujące dla personelu medycznego - przyznaje Wojciech Osewski.

Dodaje: - Wydaje się, że dostawca systemu może w bardziej optymalny sposób umożliwić personelowi przeglądanie e-dokumentacji. To ważne, bo na razie jest tak, że lekarze zamiast pracować z EDM, często drukują informacje z systemu. Obserwujemy więc, że rośnie ilość wydruków, a przecież powinna spadać.

- Nadal mamy też do czynienia z niezrozumieniem, czym naprawdę jest elektroniczna dokumentacja medyczna. Wciąż spotykamy się z przekonaniem, że EDM to skan kartki papieru, podczas gdy - w największym skrócie - EDM to, między innymi autoryzowany wpis w elektronicznej bazie danych - podkreśla ekspert.

- Trzeba więc edukować personel placówek i uświadamiać pracownikom medycznym, że wszystko, co znajduje się w systemie informacyjnym placówki, może stanowić elektroniczną dokumentację medyczną - podsumowuje Wojciech Osewski.

Z kolei Grzegorz Mródź, prezes Kamsoft SA zwraca uwagę, że personel medyczny coraz bardziej zdaje sobie sobie sprawę, że EDM nie jest jakimś dokumentem księgowym, ale niesie ze sobą wiedzę o stanie zdrowia pacjenta oraz pozwala na udostępnianie tych informacji w sposób bezpieczny i wiarygodny, co jest bardzo ważne w procesie leczenia.

EDM to nie jest przetworzona statystyka

Prezes Mródź zgadza się natomiast z postulatem prowadzenia intensywnej edukacji dotyczącej EDM: - Nadal spotykamy się z różnego rodzaju, niekiedy wręcz zaskakującymi interpretacjami dotyczącymi tego, czym jest elektroniczna dokumentacja medyczna.

- Na przykład wciąż pokutuje przekonanie, że e-dokumentacja medyczna jest przede wszystkim nastawiona na obszar związany z publiczną ochroną zdrowia. Zdarza się, że osoby świadczące komercyjne usługi medyczne są zdziwione, że EDM dotyczy również ich działalności - stwierdza Grzegorz Mródź.

- Spotykamy się też czasami z błędną opinią, że EDM jest jakąś przetworzoną statystyką dostępną w internecie, a nie rzeczywistym dokumentem, wytworzony i podpisanym (elektronicznie) przez lekarza. Dlatego od kilku tygodni prowadzimy szkolenia dotyczące elektronicznej dokumentacji medycznej. Cieszą się ogromną popularnością. Skorzystało już nich ponad 2,5 tys. użytkowników - podaje prezes Kamsoftu.

- Z naszych wewnętrznych analiz wynika, że maksymalne 40 proc. placówek ochrony zdrowia w Polsce będzie w pełni przygotowanych do prowadzenia, wymiany oraz indeksowania EDM na platformie P1 już od 1 lipca br. Jest to związane z problemami występującymi zarówno po stronie samych placówek, jak i dostawców systemów informatycznych - zauważa Marcin Romanowski, prezes Comarch Healthcare

Część placówek POZ nie ma niezbędnych aplikacji

A jak wygląda stan przygotowania placówek podstawowej opieki zdrowotnej do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, a także jej wymiany i indeksowania na platformie P1?

- Poziom przygotowanie świadczeniodawców POZ jest bardzo zróżnicowany. W 100 procentach jest uzależniony od dostawców oprogramowania, bez którego wymiana EDM oczywiście nie będzie możliwa - zaznacza Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i wiceprezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej.

Dodaje: - Są podmioty POZ w pełni już przygotowane do prowadzenia i wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej. Nadal jednak sporo przychodni i gabinetów w ogóle nie jest dziś w stanie prowadzić EDM, gdyż nie posiada niezbędnych aplikacji.

Pilotaż EDM: kiedy poznamy wnioski?

W sierpniu 2020 r. ruszył pierwszy eta pilotażu prowadzenia i wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej. Obecnie jego trwa drugi etap. - Nasza placówka uczestniczyła w tym pilotażu, który trwał kilka miesięcy. Natomiast ani Ministerstwo Zdrowia, ani Centrum e-Zdrowia nie zapytało nas o wnioski wynikające z tego, co zrobiliśmy w ramach pilotażu - ubolewa prezes Zieliński.

Wróćmy jeszcze do szpitali. Jak podkreśla Łukasz Borzęcki, dyrektor rozwoju produktów CompuGroup Medical Polska, niektóre szpitale już przekazują informacje o zdarzeniach medycznych do systemu P1: - Wydaje się jednak, że największym wyzwaniem pozostaje wymiana elektronicznej dokumentacji medycznej pomiędzy możliwie największą liczbą podmiotów leczniczych - wskazał.

- Na niedawnym spotkaniu z naszym potencjalnym partnerem zapytano mnie, czy system umożliwi np. dostęp do wyników badań diagnostycznych pacjenta wykonanych w innej placówce. Odpowiedziałem, że - teoretycznie - od 1 lipca będzie taka możliwość. Nie jestem jednak pewien, czy od tej daty wszystkie placówki będą gotowe do wymiany tego rodzaju danych - Łukasz Borzęcki.

- Na to, żeby zdecydowana większość placówek w Polsce prowadziła i udostępniała dokumentację medyczną wyłączne w postaci elektronicznej potrzebujemy jeszcze około dwóch lat. Jednak terminu 1 lipca 2021 r. nie należy przesuwać. Pozwólmy tym, którzy z różnych powodów nie zdążyli się do tego przygotować, aby nadrobili zaległości - podsumowuje Tomasz Zieliński.

***

Wszystkie wypowiedzi pochodzą z sesji "Wyzwania e-Zdrowia 2021" podczas VI Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 14-16 czerwca). Ramowy program sesji:

  • Wpływ pandemii na proces cyfryzacji opieki zdrowotnej w Polsce - regres, stagnacja, przyspieszenie?
  • Kluczowe cele oraz wnioski z pilotażu prowadzenia i wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM)
  • E-skierowanie, Internetowe Konto Pacjenta i inne elementy e-zdrowia - dziś i jutro
  • Epidemia nie zatrzymała dynamicznego wzrostu liczby danych w ochronie zdrowia - jak sprostać temu wyzwaniu

W dyskusji uczestniczyli (kolejność alfabetyczna):

Łukasz Borzęcki, dyrektor rozwoju produktów CompuGroup Medical Polska
Grzegorz Mródź, prezes Kamsoft SA
Wojciech Osewski, kierownik Działu Informatyki Narodowego Instytutu Onkologii, Oddział w Gliwicach
Jan Pachocki, prezes Fundacji Telemedyczna Grupa Robocza
Marcin Romanowski, prezes Comarch Healthcare
Piotr Soszyński, dyrektor ds. strategicznego doradztwa medycznego Medicover
Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i wiceprezes Polskiej Izby Informatyki Medycznej

Zobacz filmowy skrót z sesji "Wyzwania e-Zdrowia 2021".

Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum