Nowiny 24/Rynek Zdrowia | 18-09-2014 13:06

Rzeszów: gronkowiec na porodówce

Dyrekcja Szpitala Miejskiego w Rzeszowie zamknęła trakt porodowy. Przyczyną jest gronkowiec złocisty.

Bakteria pojawiła się w szpitalu po przyjęciu zakażonej ciężarnej. Ten szczep nie jest oporny na antybiotyki, a w konsekwencji nie tak groźny jak odmiana szpitalna - informują nowiny24.pl

Jak podaje dyrekcja, blok porodowy został już zdezynfekowany, a dwa noworodki, u których stwierdzono obecność gronkowca, wraz z matkami są izolowane na położnictwie septycznym. Natomiast oddział położniczno-noworodkowy, na którym leżą pozostałe pacjentki z dziećmi, zostanie zdezynfekowany po wypisaniu ich do domów.

Na tym jednak nie koniec problemów. Szpital wstrzymał przyjecia przynajmniej do soboty a to oznacza, że z porodowej mapy Rzeszowa zniknęło 40 łóżek.To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 trwa generalny remont oddziału ginekologiczno-położniczego, który zakończy się późną wiosną. Choć trakt porodowy już działa, to porodówka jest przeniesiona w miejsce pododdziału patologii ciąży, a dostępnych jest tylko 14 łóżek.

Na wznowienie przyjęć trzeba czekać do decyzji sanepidu. Kontrola prowadzona przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Szpitalu Miejskim trwa od 16 września. Wyniki będą znane lada dzień. 

Więcej: www.nowiny24.pl