USA: najwyższy od 19 lat wzrost zachorowań na odrę

Autor: PAP/Rynek Zdrowia • • 25 kwietnia 2019 08:42

Stany Zjednoczone odnotowały najwyższy od 2000 r. wzrost zachorowań na odrę. Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób i Prewencji (CDC) podało w środę (24 kwietnia), że w 2019 r. odnotowano 695 przypadków. Najwięcej - w Nowym Jorku i w Waszyngtonie.

USA: najwyższy od 19 lat wzrost zachorowań na odrę
Amerykański resort zdrowia apeluje o szerokie uczestnictwo w programach szczepień przeciwko odrze Fot. Archiwum

Ta sytuacja wiąże się z dezinformacją i rozpowszechnianiem opinii o skutkach ubocznych, w tym - o zagrożeniach dla zdrowia, jakie stwarzają szczepienia ochronne.

"Im dłużej będzie trwać okres częstszego niż zwykle zapadania na odrę, tym większe są szanse, że powrócimy do stanu sprzed 2000 r., kiedy to uznano, że populacja Stanów Zjednoczonych nie jest już zagrożona odrą" - zaznaczono w komunikacie CDC

Niestety, zagrożenie wciąż istnieje, ponieważ do USA przybywają osoby z zagranicy, które są nosicielami, co rodzi ryzyko zapadalności wśród nieszczepionych. Szczególnie niepokojący jest gwałtowny wzrost zachorowań w ciągu zaledwie czterech miesięcy bieżącego roku, gdy odnotowano 695 przypadków. Dla porównania, w całym rekordowym 2014 r. odnotowano ich 667.

Szef resortu zdrowia USA, Alex Azar , który ogłosił w środę, że "Stany Zjednoczone są zagrożone odrą, mimo że kiedyś skutecznie wyeliminowały tę chorobę", zaapelował o szerokie uczestnictwo w programach szczepień, "których bezpieczeństwo zostało potwierdzone praktyką wielu lat".

Azar dodał, że szczepionki były przedmiotem wielu pogłębionych badań. Zapowiedział, że podległy mu resort przeprowadzi ogólnonarodową kampanię, która będzie wskazywać, że "szczepionki są skutecznym i najzdrowszym środkiem ochrony rodzin".

Zgodnie z danymi opublikowanymi w środę przez UNICEF Sany Zjednoczone zajmują pierwsze miejsce wśród krajów uprzemysłowionych, jeśli chodzi o liczbę nieszczepionych dzieci.

W okresie od 2010 do 2017 r. liczba dzieci do roku życia, które nie otrzymały pierwszej dawki szczepionki, sięgała w USA 2,6 mln, podczas gdy we Francji dla tego samego okresu wynosiła 608 tys., natomiast w Wielkiej Brytanii - 527 tys.

Liczby te są większe tylko w takich krajach jak Nigeria - 4 mln czy Indie 2,9 mln - wynika z raportu UNICEF opublikowanego w środę.

Ogłoszenie danych z USA zbiegło się z publikacją raportu UNICEF, który grosso modo potwierdził dane z wcześniejszego sprawozdania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która poinformowała 15 kwietnia, że w pierwszym kwartale br. ze 170 krajów nadeszły zgłoszenia łącznie ok. 112 tysięcy przypadków odry; w pierwszym kwartale ub.r. było to 28 tys.

Faktyczna liczba zachorowań na odrę jest o wiele większa - WHO zakłada, że zgłaszany jest zaledwie co dziesiąty przypadek. Epidemie odry występują obecnie w Europie, USA, Afryce i Azji. Przyczyną wzrostu zachorowań w krajach rozwiniętych jest niedostateczny poziom wyszczepienia.

Dane WHO jednoznacznie pokazują skuteczność szczepień przeciwko odrze. W 1980 r., zanim wprowadzono szczepionkę, ta wirusowa choroba zabiła na świecie ok. 2,6 mln ludzi. W 2016 r. ofiar śmiertelnych odry było już tylko ok. 100 tys., głównie w biedniejszych krajach.

Dowiedz się więcej na temat:
Podaj imię Wpisz komentarz
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum